30-05-2015, 13:14
Ja żeby dobrze widzieć musze nosić twarde soczewki. Typowo twarde są jednak mało komfortowe przez to noszę takie hybrydy twarde z miękkim obrzeżem. Nieraz w tym zasypiam, po dwie trzy doby noszę. Ale przedawkowanie tego typu potem kończą się bolesnym podrażnieniem rogówki, do zapalenia włącznie.
W zasadzie to głównie w soczewkach hodzę, no chyba że rano jak jeszcze nie rozbudzony za bardzo to wiadomo okulary. Też mam różnice w qwielkości wady między jednym a drugim okiem. W tych soczewkach praktycznie można robić wszystko, z pływaniem i podobnymi.
Są jeszcze następnej generacji, ale musze poczytać lub w Krakowie u Vojgta się dowiedzieć, bo jedynie u niego dopasowuje. No teraz to po prostu przesyła mi pocztą i tyle. Okres czekania jest spory, ze dwa miesiące lub więcej. Dlatego lepiek mieć zapas jakiś.
W zasadzie to głównie w soczewkach hodzę, no chyba że rano jak jeszcze nie rozbudzony za bardzo to wiadomo okulary. Też mam różnice w qwielkości wady między jednym a drugim okiem. W tych soczewkach praktycznie można robić wszystko, z pływaniem i podobnymi.
Są jeszcze następnej generacji, ale musze poczytać lub w Krakowie u Vojgta się dowiedzieć, bo jedynie u niego dopasowuje. No teraz to po prostu przesyła mi pocztą i tyle. Okres czekania jest spory, ze dwa miesiące lub więcej. Dlatego lepiek mieć zapas jakiś.


