25-03-2015, 15:14
Jak się kogoś nie zna a ktoś świruje...nie mam obowiązku z nim rozmawiać i pewnie nie chciałoby mi się z takim gadać.
Ale nie zdarzyło mi się, żeby nieznajomy mi nawtykał w rozmowie, raczej kurtuazyjnie rozmawiają jeżeli czegoś chcą,
albo żartobliwie np. zdarza się na ulicy, czy sklepie.
Ale nie zdarzyło mi się, żeby nieznajomy mi nawtykał w rozmowie, raczej kurtuazyjnie rozmawiają jeżeli czegoś chcą,
albo żartobliwie np. zdarza się na ulicy, czy sklepie.


