19-03-2015, 19:50
(17-03-2015, 22:52 )hogan napisał(a): Moim zdaniem to złe podejście jak chodzi o punkty pierwszy, gdyż albo jesteśmy tolerancyjni albo nie, nie ma nic po środku.
A co do punktu drugiego, nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Napisałeś "W nic nie wierzyć". Zapytałam więc czy w Boga też?
A Ty napisałeś o politykach co opierają się na katolicyzmie(szczerze? Nie znam takich polityków)
A więc skoro nie odpowiedziałeś, to rozumiem, że jak w nic nie wierzyć to w Boga też.
A więc taka teoria to nie dla mnie. Ale jak Ci pasuje... to nie neguję.
Hogan nie może być mowy,że albo jesteś my tolerancyjni,albo nie. Pod jednymi względami musimy byc tolerancyjni,pod innymi względami nie
Trzeba tylko wiedzieć co wolno tolerować , czego nie.
Pytasz o polityków,którzy nie używają swojego intelektu,tylko opierają się na "widzi mi się" duchowieństwa rzymskokatolickiego.Niemalże cała PIS jest z nich złożona.
Wierzyłem,wierzę i będę wierzył w Boga i Bogu.Chodzi mi o to,żeby nie wierzyc w każda ciemnotę jaka ktoś inny nam wciska.


