Twoja zasada/zasady -
hogan - 07-11-2014
Czy żyjesz według swoich zasad czy może raczej podporządkowujesz się zasadom stawianym przez innych?
Jak masz swoje zasady, to jakie one są?
RE: Twoja zasada/zasady -
martin - 07-11-2014
Moje zasady są proste i raczej się stosuje do nich , punktualność, prawdomówność, dotrzymywanie słowa , obowiązkowość, akceptuje zasady innych lecz nie podporządkowuje się im ,wtedy idę na kompromis.
RE: Twoja zasada/zasady -
hogan - 07-11-2014
Może to głupio zabrzmi ale moją podstawową zasadą jest to, że "Ludzie to stado baranów a stado baranów potrzebuje przewodnika" a tym przewodnikiem staram się właśnie być. Tak się złożyło, ze całe życie ktoś podporządkowuje się moim zasadom a nie odwrotnie
RE: Twoja zasada/zasady -
Roślinka - 07-11-2014
(07-11-2014, 12:56 )hogan napisał(a): Może to głupio zabrzmi ale moją podstawową zasadą jest to, że "Ludzie to stado baranów a stado baranów potrzebuje przewodnika" a tym przewodnikiem staram się właśnie być. Tak się złożyło, ze całe życie ktoś podporządkowuje się moim zasadom a nie odwrotnie 
No to fajnie..
RE: Twoja zasada/zasady -
hogan - 07-11-2014
Ale, że co fajnie?

Tak już mam, zawsze to ktoś pracuje dla mnie a nie ja dla kogoś, tak już jest.
RE: Twoja zasada/zasady -
Siwy - 08-11-2014
(07-11-2014, 16:31 )Roślinka napisał(a): (07-11-2014, 12:56 )hogan napisał(a): Może to głupio zabrzmi ale moją podstawową zasadą jest to, że "Ludzie to stado baranów a stado baranów potrzebuje przewodnika" a tym przewodnikiem staram się właśnie być. Tak się złożyło, ze całe życie ktoś podporządkowuje się moim zasadom a nie odwrotnie 
No to fajnie..
E tam fajnie....fatalnie :th_to_clue:
RE: Twoja zasada/zasady -
hogan - 08-11-2014
Nie rozumiem, czy Ty także mógłbyś uzasadnić swoją wypowiedź? A poza tym przedstawiać swoje zasady?
Jeden wyraz to jest spam, piszcie do diaska...
RE: Twoja zasada/zasady -
Siwy - 08-11-2014
(07-11-2014, 12:56 )hogan napisał(a): Może to głupio zabrzmi ale moją podstawową zasadą jest to, że "Ludzie to stado baranów a stado baranów potrzebuje przewodnika" a tym przewodnikiem staram się właśnie być. Tak się złożyło, ze całe życie ktoś podporządkowuje się moim zasadom a nie odwrotnie 
![[Obrazek: 8842329-zabawna-cartoon-pami%C3%84%E2%84%A2ci-ram.jpg]](http://us.cdn3.123rf.com/168nwm/shock77/shock771102/shock77110200021/8842329-zabawna-cartoon-pami%C3%84%E2%84%A2ci-ram.jpg)
No ja generalnie takim despotą to nie jestem i nawet nie myślę zostać. Wiele razy musiałem brać ciężar ustanawiania pewnych zasad. Ale wiązało się to z koniecznością podejmowania ważnych decyzji i nie zawsze można było tu jakoś szczególnie podyskutować.Moja decyzja i co za tym idzie i odpowiedzialność, wcześniej jednak poparta wiedzą, czy zdrowym rozsądkiem. Nie na zasadzię że tak, bo tak i ........nie garb się.
Chętnie korzystam z pomocy ludzi bardziej kompetentnych, ale jednak życie nauczyło mnie by do końca nie zawierzać komuś innemu i w miarę możliwości kontrolować poczynanie tego "mądrzejszego" bo po prostu ktoś może się po ludzku mylić. albo nie być aż tak kompetentny. Czyli nie wyznaje zasady że zawsze należy słuchać teoretycznie kogoś bardziej kompetentnego, "mądrzejszego".
RE: Twoja zasada/zasady -
hogan - 08-11-2014
No i ok, wyraziłaś swoje zdanie ale skąd możesz wiedzieć, że moje zasady są mi fatalne, skoro napisałeś "fatalne"?
Przez całe swoje życie nie narzekałam na to a wiem, że ludzie potrzebują zawsze kogoś, kto ich poprowadzi, co nie oznacza, że
potwierdzam, iż zawsze jestem nieomylna w swoim zdaniu ale to nie o takie zdanie chodzi, często muszę decydować za setki ludzi.
Sama muszę podjąć stanowisko bo nikt za mnie tego nie zrobi.
RE: Twoja zasada/zasady -
Siwy - 08-11-2014
Fatalne, bo fatalne podejście. Ja osobiście ludzi tak nie traktuję, jak stado baranów. Widzę pewną różnorodność. Czarne owce, milczące owieczki, wilki w owczej skórze i takich baranków też.