02-08-2014, 21:27
Pamiętam lekcję historii w LO za czasów PRL, gdy nauczyciel historii czerwienił się, lawirował z odpowiedziami na proste pytania zadawane przez kilku uczni, między innym w temacie PW, ale głównie w sprawie Katynia. Wreszcie zapytał - czy chcecie abym Was nie uczył historii. O co mu chodziło wytłumaczyli mi rodzice.
Nie bardzo rozumiem do dziś, dlaczego w PRL tak długo zakłamywano najnowszą historię Polski? Nie rozumiem dlaczego po 1989 roku ten temat również nie doczekał się należnej, a przede wszystkim obiektywnej wiedzy. Czy dlatego, że "węzeł gordyjski" przy zawiłościach związanych ze zrozumieniem wszystkich "stron" biorących w tym udział, jest nie do pogodzenia? Przecież były różne okresy odwilży w okresie trwania PRL, a tajemnicą poliszynela były skrywane przed opinią publiczną tajemnice zbrodni dokonanych na polskim Narodzie przez różne strony.
Ciekawi mnie jak odbiera to dzisiejsza młodzież po upływie od tamtych wydarzeń 70 - 75 lat,to szmat czasu. Te wszelkie rekonstrukcje incydentów, wydarzeń, łapanek, egzekucji, terroru, starć, akcji zbrojnych,........ z przeszłości okupacyjnej.
Wiem, że film o Powstaniu Warszawskim oparty na materiałach archiwalnych, który pokazał czas Powstania w kształcie bliskim rzeczywistości, wywarł duże wrażenie, na tych co oglądali ten dokumentalizowany dramat wojenny.
Nie bardzo rozumiem do dziś, dlaczego w PRL tak długo zakłamywano najnowszą historię Polski? Nie rozumiem dlaczego po 1989 roku ten temat również nie doczekał się należnej, a przede wszystkim obiektywnej wiedzy. Czy dlatego, że "węzeł gordyjski" przy zawiłościach związanych ze zrozumieniem wszystkich "stron" biorących w tym udział, jest nie do pogodzenia? Przecież były różne okresy odwilży w okresie trwania PRL, a tajemnicą poliszynela były skrywane przed opinią publiczną tajemnice zbrodni dokonanych na polskim Narodzie przez różne strony.
Ciekawi mnie jak odbiera to dzisiejsza młodzież po upływie od tamtych wydarzeń 70 - 75 lat,to szmat czasu. Te wszelkie rekonstrukcje incydentów, wydarzeń, łapanek, egzekucji, terroru, starć, akcji zbrojnych,........ z przeszłości okupacyjnej.
Wiem, że film o Powstaniu Warszawskim oparty na materiałach archiwalnych, który pokazał czas Powstania w kształcie bliskim rzeczywistości, wywarł duże wrażenie, na tych co oglądali ten dokumentalizowany dramat wojenny.


