03-12-2024, 10:35
(02-12-2024, 18:52 )hogan napisał(a): Skoro uważasz, ze gotowanie Ci nie wychodzi, to może skup się na prostych, tradycyjnych daniach, no bo co może sie nie
udać przy schabowym albo zwykłym mielonym albo przy bigosie... a bigos doprawiać tylko trochę na koniec, bo jak
postoi, to smaki dojdą, no to ewentualnie wtedy w talerzu można sobie doprawić. Gulasz tez jest prosty. Kroisz mięso
na kawałki, trochę solisz i pieprzysz i obtaczasz w mące. Wrzucasz na gorący tłuszcz na patelni, mocno podsmażasz
i potem wszystko do garnuszka z gotującą się woda, bez żadnych przypraw, żeby nie przedobrzyć. Do tego ziemniaki
albo makaron czy ryż, kasza... co kto woli. Ja lubię z kaszą.
Jeśli chodzi o mięso- to trochę się go brzydzę ale czasem robię sobie bo wiem, że potrzebuję więcej białka.
Jeśli idzie o schabowy, to rozbijam go zbyt mocno i powstają mi takie firanki ale i tak lepiej mi smakuje
chrupiąca panierka niż mięsiwo...
Jeśli zaś idzie o twój przepis na gulasz- to poczytaj sobie mój post nr. 8 na tym wątku.
Natomiast względem moich wczorajszych kotlecików z jaj- to początek zjadałam ze smakiem,w myśl zasady, że "głód jest najlepszym kucharzem",
a jedząc pozostałe kotleciki- już głodna nie byłam, więc i one smakowały mi tak, jak na to pozwolił mój "gastronomiczny geniusz"...
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


