06-01-2015, 16:06
(06-01-2015, 11:23 )hogan napisał(a): Strasznie dużo musiało być tych przemówień :ubawa:Za 14 przemówień konsultowanych z Charlesem Crawfordem
z kasy podatników zapłacono brytyjskiemu dyplomacie 266 tysięcy zł...
mimo, że Sikorski ponoć ma dyplom uniwersytetu w Oxfordzie więc chyba
powinien władać językiem angielskim na tyle biegle, by potrafić napisać
przemówienie w języku angielskim....jakiś marny ten dyplom.
Anna Applebaum jego żona, znakomita pisarka i dziennikarka pisze felietony
po angielsku do renomowanych gazet, mógł się z nią skonsultować, będąc dziennikarką
pewnie lepiej potrafi pisać niż dyplomata.
Ponadto w MSZ Sikorski zatrudniał córkę ministra finansów Jacka Rostowskiego
na etacie eksperta od tłumaczeń na język angielski...też mógł się jej poradzić, co
do formy językowej po angielsku...więc dlaczego przemówienia konsultuje z obcym dyplomata?
i płaci mu grubą forsę oczywiście nieswoją....o co tu chodzi?


