21-01-2024, 3:23
(21-01-2024, 1:11 )hogan napisał(a): Chłopaki, sprawy kobiece raczej znam lepiej niż wy lecz dla mnie to absurd, bo po co tabletka po, skoro nie zadziała.Nie zadziała tylko w sytuacji, kiedy nastąpi natychmiastowe zapłodnienie, a takie nie zdarza się w ogóle...
I dlaczego nie można brać w czasie ciąży, skoro nie ma wpływu na ciążę, bo nie zapobiega PO.
Może wy tego nie rozumiecie, bo to totalne pieprzenie ale farmazonów.
Po co łykać, jak i tak nie pomoże.
Cytat z porady, jak zajść w ciążę:
Cytat:Plemniki zwykle docierają do jajowodów w ciągu kilkunastu minut, ale nie są zdolne do zapłodnienia. Potrzebują około 6 godzin pobytu w szyjce macicy i przejścia przez proces tzw. kapacytacji, aby osiągnąć ostateczną dojrzałość. Dlatego najlepszy czas na stosunek to dzień przed lub dzień po jajeczkowaniu. Plemniki zdolne są do zapłodnienia średnio 24-48 godzin.
Jak widzisz, do zapłodnienia nie może dojść wcześniej, niż 6 godzin po stosunku i to tylko wtedy, gdy komórka jajowa jest już gotowa do zapłodnienia...
To że taka tabletka jest skuteczna do 24 godzin po stosunku, ktoś jednak musiał zbadać...
Jest też sprawa przykrych dolegliwości po zażyciu takiej tabletki i to chyba one są przyczyną niewskazywania użycia jej już po zapłodnieniu- może te dolegliwości się w takiej sytuacji nasilają?


