18-01-2024, 23:07
Cytat: Chodzi o uwarunkowania kulturowe i nic więcej. W naszej kulturze robaki, ale też szczury przykładowo, kojarzą się z chorobą, brudem itp. Trudno przezwyciężyć takie obciążenie kulturowe, chociaż w innych kulturach jedzenie robaków i szczurów jest całkowicie naturalne. Podobnie jest z jedzeniem psów. Sama myśl o tym nas obrzydza, tak jak innych obrzydza to, że można jeść świnię lub krowę. I jedni i drudzy jakoś żyją i nie otruli się.
Skąd taki pomysł, że to uwarunkowania kulturowe, nic z tych rzeczy.
Koreańczycy jedzą wszystko, co się rusza z biedy a nie z wynikających kultur, tak samo z psami.
Mnie nie obrzydza jedzenie psów, tylko taki widok powoduje, że mi serce pęka.
W Indiach krowy uważane są za świętość ale też je jedzą.
Muzułmanie jedynie z wpływu wyznania, nie jedzą wieprzowiny.


