01-01-2024, 12:50
Kiedyś piłem dużo kawy.
Niestety problemy z żołądkiem sprawiły że piję tylko jedną mizerną kawę dziennie spaskudzoną mlekiem i odrobiną cukru.
Kiedyś tylko sypaną i najlepiej z kawiarki. Niby żołądek od dawna już ok ale nie chcę ryzykować nawrotów.
Preferuję arabicę 100%. Robusta czy też mieszanka robusty z arabicą raczej nie.
Herbata zajęła miejsce pitych kolejnych kaw w ciągu dnia. Najlepiej czarna. Miętą też nie pogardzę.
Niestety problemy z żołądkiem sprawiły że piję tylko jedną mizerną kawę dziennie spaskudzoną mlekiem i odrobiną cukru.
Kiedyś tylko sypaną i najlepiej z kawiarki. Niby żołądek od dawna już ok ale nie chcę ryzykować nawrotów.
Preferuję arabicę 100%. Robusta czy też mieszanka robusty z arabicą raczej nie.
Herbata zajęła miejsce pitych kolejnych kaw w ciągu dnia. Najlepiej czarna. Miętą też nie pogardzę.


