Kącik dla nielubiących kawy. -
ngruby - 30-12-2023
Czy na tym forum jest ktoś taki jak ja co nie lubi kawy.? Na myśl że gdy wstanę muszę wypić kawę robi mi się nieswojo. Pije kawę dla kofeiny jak większość populacji tej planety. Kofeina to środek owadobójczy miał słuzyć do tego aby owady nie krzywdziły kawowca. Jednak coś poszło nie tak i roślina tą substancją przyciągneła dużo gorszego pasożyta czyli ludzi .
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
bonaparte - 31-12-2023
Turcy pili kawę zamiast alkoholu.
Ogólnie kawa w umiarkowanych ilościach jest bardzo dobra.
Z reguły rano pije kawę albo rozpuszczoną albo w żabce czy Mcdonaldzie.
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
ngruby - 31-12-2023
Nie twierdzę że jest nie zdrowa , twierdzę że jest paskudna w smaku.
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
bonaparte - 31-12-2023
Na zaskoczyłeś mnie że kofeina jest pestycydem u czytam na Wikpedii że rzeczywiście tak jest.
Mnie też kiedyś nie smakowała kawa ale to dawno. Obecnie smakuje bardzo, szczególnie ta z Żabki
Gusta są różne.
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
Izydor hrabia Psinka - 31-12-2023
Nie pije kawy bo nie lubię.
Należe do ludzi którzy uwielbiaja herbate
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
uii - 31-12-2023
(31-12-2023, 0:49 )ngruby napisał(a): Nie twierdzę że jest nie zdrowa , twierdzę że jest paskudna w smaku.
Profan bez kubków smakowych !

Albo hu..wą kawe żłopiesz.
Ja jak musze wypić jakobsa, czy pedrosa albo kawe w kawiarni eleganckiej , to prosze o 6 dodatkowych cukrów i słodze do skutku
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
Traf - 31-12-2023
Kawa kawie nie równa... Ja zdecydowanie nie lubię robusty, za to toleruję arabicę i tak to należy nazwać, bo jest tak, że ją lubię. Strawna dla mnie staje się dopiero po dodaniu mleka i cukru...
https://www.coffeedesk.pl/blog/arabica-czy-robusta-jakie-sa-miedzy-nimi-roznice-ktory-gatunek-kawy-wybrac/
RE: Kącik dla nielubiących kawy. -
karbon - 01-01-2024
Kiedyś piłem dużo kawy.
Niestety problemy z żołądkiem sprawiły że piję tylko jedną mizerną kawę dziennie spaskudzoną mlekiem i odrobiną cukru.
Kiedyś tylko sypaną i najlepiej z kawiarki. Niby żołądek od dawna już ok ale nie chcę ryzykować nawrotów.
Preferuję arabicę 100%. Robusta czy też mieszanka robusty z arabicą raczej nie.
Herbata zajęła miejsce pitych kolejnych kaw w ciągu dnia. Najlepiej czarna. Miętą też nie pogardzę.