11-11-2023, 11:59
(11-11-2023, 9:25 )hogan napisał(a):Jeny... psycholog dziecięcy daje zaświadczenie o dysleksji , żeby dziecku nie stawiali 2 za ortografię.Cytat:Jeny, moze ma skleroze, demencje, alzhajmera, jest niepełnosprytny ogólnie ...
Co to miałoby mieć do dysleksji ?
On ma papiery na dysleksję i nie jest ułomny czy aż tak stary, jest około 50- tki.
No i Boni też napisał, że miał jakieś papiery na dysleksję przy maturze a więc też nie był już dzieckiem.
Często z resztą to jest lipa załatwiona przez mamusię
kryteria oceny są dość niejasne.A co pani psycholog zależy, niech się dziecko nie męczy, nie stresuje

Do niczego innego ten 'papierek ' nie służy.
To nie jest dokument medyczny .
Zazwyczaj pani psycholog przepytuje ucznia z zasad , że 'uje' to 'u' , ze jak sie wymienia na 'o' to 'ó',
Że po literach 'b,p,t..... itp' .....
Jak dziecko zna te zasady i nadal robi błędy to dostaje papierek. Jak dziecko jest przygłupie , leniwe, ma adhd inne problemy to często też dostaje, żeby mu było lżej w szkole.
To też zmieniało się w czasie, raz dawali zaświadczenia ,raz nie, szkoły braly pod uwagę, albo nie i stawiały 2

w zależności od mody l aktualnej reformy szkolnictwa. Czasem bywały jakieś ulgi na egzaminach.


