08-11-2023, 1:53
-Dysleksja nie jest , chorobą, wadą wrodzoną ani dysfunkcją.
kolega cesarz
matura 5 i dużo czyta...
-Dysleksja nie jest nawet dys-leksją. Termin utwozony gdy całkiem nie rozumiano o co chodzi.
"Iteligentny a źle czyta? znzczy Dys..... " i zełba.
A co to?
Najogulniej, nieco inaczej zorganizowana pamięć.
'dyslektyk ma świetną pamięć do żeczy powiązanych, do procesów, gdzie coś z czego wynika.
Kiepską do niepowiązanych. Do 'zakuwania na blachę'
Wiekszość ludzi ma dobrą pamięć, pamięta fakty , daty , sumy, potrafi się nauczyć na pamięć 'Pana Tadeusza' ale i biblię, czy podręcznik. Setki a raczej tyciące lat ćwiczeń pewnie to rozwinęły , bo uczono pamięciowo i do dziś to się w dużym stopniu robi, a wcześniej były opowieści , przekazywane ustnie i zapamiętywane.
Student mówi 3 z "zakuć, zdać,zapomnieć" i zapomina i jeśli nawet nie wszystko, to często nie rozumie tego co wykuł.
Dyslektyk nie zakuje. Przeczyta raz całość zrozumie i nie zapomni. Jak trafi na tłuka profesora co wymaga cytowania dzieła to posiadanie wiedzy G. Mu da
Jest jeszcze jedna cecha pamięci dyslektyka , która stwarza problemy , ale jest i zaletą.
Trudno to określić prosto.
Może tak: Brak kierunku uporządkowania.
Od najprostszych , która ręka jest prawa , która lewa . Nieda sie wywnioskować , obie identyczne ,to umowa , trzeba zapamiętać, pomaga 'ta co sie żegnasz , co piszesz, bardziej używasz'
I znow problem , dyslektyk ma często słabą lateralizacje (znaczy za młodu pisze, rysuje oboma)
(Być moze jest to powiązane z tym nieukierunkowaniem pamięci ?...)
Zwykły czlowiek ma , po koleji tak zapamiętuje .
Wyraz 'maja' to: 1m 2a 3j 4a
Dyslektyk 'łyka' jakby cały.
Maluch powie czesto 'jama' zamiast 'maja' ,podobne brzmienie te same litery czy głoski.
Po tym mozna poznać dysleksje u małych dzieci. Przestawianie kolejności sylab, albo i samych liter.
Przekręcanie wyrazów , te same litery wyraz podobnie brzmiący ale inny niż poprawny.
Jeśli to słyszymy często , jeśli sie powtarzają kwiatki typu 'fisut' zamiast 'sufit'
To może trza się szykować do zmagań z dysleksją.
Pisałem , że jest zaleta.
Uporządkowanie zwykłej pamięci , daje pewną sztywność rozumowania i
dluższy czas do znalezienia rozwiązania , bo pokoleji....
Niukierunkowanie dyslektyka daje pamięć bardziej asocjacyjną.
Dającą dalsze powiązania.
Moze przykład
Marchew jest na litere 'm' obok bedą marysia, małpa. Moze być powiązana z selerem , pietruszką, wiadomo ważywa.
U dyslektyka może być powiązana , ze szpuntem do beczki . Całkiem co innego, ale kształt, rozmiar i zastępcza funkcjonalność
Awaryjnie mozna beczke zatkać jak szpunt wcioło, a wino sie leje i szkoda.
(07-11-2023, 19:41 )bonaparte napisał(a): Miałem dysleksję w podstawówce ......Jak widzimy
....
.... maturę napisałem z polskiego na 5, ale chyba głównie dlatego, bo dużo czytałem lektur i wszystkie dobrze znałem.
kolega cesarz
matura 5 i dużo czyta...-Dysleksja nie jest nawet dys-leksją. Termin utwozony gdy całkiem nie rozumiano o co chodzi.
"Iteligentny a źle czyta? znzczy Dys..... " i zełba.
A co to?
Najogulniej, nieco inaczej zorganizowana pamięć.
'dyslektyk ma świetną pamięć do żeczy powiązanych, do procesów, gdzie coś z czego wynika.
Kiepską do niepowiązanych. Do 'zakuwania na blachę'
Wiekszość ludzi ma dobrą pamięć, pamięta fakty , daty , sumy, potrafi się nauczyć na pamięć 'Pana Tadeusza' ale i biblię, czy podręcznik. Setki a raczej tyciące lat ćwiczeń pewnie to rozwinęły , bo uczono pamięciowo i do dziś to się w dużym stopniu robi, a wcześniej były opowieści , przekazywane ustnie i zapamiętywane.
Student mówi 3 z "zakuć, zdać,zapomnieć" i zapomina i jeśli nawet nie wszystko, to często nie rozumie tego co wykuł.
Dyslektyk nie zakuje. Przeczyta raz całość zrozumie i nie zapomni. Jak trafi na tłuka profesora co wymaga cytowania dzieła to posiadanie wiedzy G. Mu da

Jest jeszcze jedna cecha pamięci dyslektyka , która stwarza problemy , ale jest i zaletą.
Trudno to określić prosto.
Może tak: Brak kierunku uporządkowania.
Od najprostszych , która ręka jest prawa , która lewa . Nieda sie wywnioskować , obie identyczne ,to umowa , trzeba zapamiętać, pomaga 'ta co sie żegnasz , co piszesz, bardziej używasz'
I znow problem , dyslektyk ma często słabą lateralizacje (znaczy za młodu pisze, rysuje oboma)
(Być moze jest to powiązane z tym nieukierunkowaniem pamięci ?...)
Zwykły czlowiek ma , po koleji tak zapamiętuje .
Wyraz 'maja' to: 1m 2a 3j 4a
Dyslektyk 'łyka' jakby cały.
Maluch powie czesto 'jama' zamiast 'maja' ,podobne brzmienie te same litery czy głoski.
Po tym mozna poznać dysleksje u małych dzieci. Przestawianie kolejności sylab, albo i samych liter.
Przekręcanie wyrazów , te same litery wyraz podobnie brzmiący ale inny niż poprawny.
Jeśli to słyszymy często , jeśli sie powtarzają kwiatki typu 'fisut' zamiast 'sufit'
To może trza się szykować do zmagań z dysleksją.
Pisałem , że jest zaleta.

Uporządkowanie zwykłej pamięci , daje pewną sztywność rozumowania i
dluższy czas do znalezienia rozwiązania , bo pokoleji....
Niukierunkowanie dyslektyka daje pamięć bardziej asocjacyjną.
Dającą dalsze powiązania.
Moze przykład
Marchew jest na litere 'm' obok bedą marysia, małpa. Moze być powiązana z selerem , pietruszką, wiadomo ważywa.
U dyslektyka może być powiązana , ze szpuntem do beczki . Całkiem co innego, ale kształt, rozmiar i zastępcza funkcjonalność
Awaryjnie mozna beczke zatkać jak szpunt wcioło, a wino sie leje i szkoda.


