23-12-2014, 20:08
(23-12-2014, 1:20 )Siwy napisał(a):(22-12-2014, 23:45 )Jimmy napisał(a): A może boimy się ,że jak się wtrącimy to sami na tym ucierpimy ?
Pewnie to jest powodem.
Kiedyś wróciliśmy z żoną późną nocą do domu.
Na zewnątrz domu paliło się światło i w ogóle było widać że ktoś się kręci.
Rano przybiegła szwgierka(po sąsiedzku mieszka) czy do nas włamania nie było, bała się teścia budzić i sama coś zrobić.
Ja Jej...a nie wystarczyło zadzwonić do nas???? czy po telefonie by się kapnęli może i przyszli Ci łomot spuścić????
No to taki mały przykładzić rodzinnej, sąsiedzkiej i ludzkiej życzliwoci
Jesli na prawdę było do Was włamanie to mogła przecież pogonić włamywacza,albo zadzwonić na policję.To oni by pogonili
(23-12-2014, 3:48 )hogan napisał(a): Jimmy, boimy się czy Ty się boisz, bo ja nie mam oporów i interweniuję zawsze i wszędzie gdzie coś zauważę. :buzki:
Hogan,a mało to jest przypadków,ze na ulicy ktoś kogoś bije,a przechodnie nie reagują ? To o tym właśnie mówi ta piosenka




