23-12-2014, 1:20
(22-12-2014, 23:45 )Jimmy napisał(a): A może boimy się ,że jak się wtrącimy to sami na tym ucierpimy ?
Pewnie to jest powodem.
Kiedyś wróciliśmy z żoną późną nocą do domu.
Na zewnątrz domu paliło się światło i w ogóle było widać że ktoś się kręci.
Rano przybiegła szwgierka(po sąsiedzku mieszka) czy do nas włamania nie było, bała się teścia budzić i sama coś zrobić.
Ja Jej...a nie wystarczyło zadzwonić do nas???? czy po telefonie by się kapnęli może i przyszli Ci łomot spuścić????
No to taki mały przykładzić rodzinnej, sąsiedzkiej i ludzkiej życzliwoci



