29-06-2023, 21:02
Opalenizna zawsze przynależna była plebsowi.
Ciekawym przykładem tego jest nazywanie arystokracji "błękitną krwią". Dlaczego? Bo arystokraci byli bladzi, a jak wiemy, dobrze wtedy widać żyły, które mają niebieski kolor, stąd przyjęło się, że arystokracja posiada "błękitną krew".
Kto był kiedyś najbardziej opalony? Oczywiście ten, kto pracował na słońcu - rolnicy, budowlańcy itp. czyli plebs.
Teraz jest odwrotnie, opalony jest ten, kto ma czas, by smażyć się na plaży, jeździć po krajach, w których jest dużo słońca (w domyśle, dobrze sytuowany), co ciekawe, ci naprawdę dobrze sytuowani tego czasu nie mają.
Nadal opalona jest swoista odmiana plebsu, tylko teraz w postaci nowobogackiej klasy średniej, bo jednak nadal do prawdziwej klasy wyższej tym "bogaczom" jeszcze daleko.
Co do międzywojnia to był to wspaniały okres. Uwielbiam te ciuchy, samochody, literaturę, klimat cyganerii artystycznej (słynna ziemiańska), ale trzeba pamiętać, że dotyczyło to raczej określonej klasy. Robotnicy, rolnicy i biedota mieli w tych czasach raczej przerąbane.
Ciekawym przykładem tego jest nazywanie arystokracji "błękitną krwią". Dlaczego? Bo arystokraci byli bladzi, a jak wiemy, dobrze wtedy widać żyły, które mają niebieski kolor, stąd przyjęło się, że arystokracja posiada "błękitną krew".
Kto był kiedyś najbardziej opalony? Oczywiście ten, kto pracował na słońcu - rolnicy, budowlańcy itp. czyli plebs.
Teraz jest odwrotnie, opalony jest ten, kto ma czas, by smażyć się na plaży, jeździć po krajach, w których jest dużo słońca (w domyśle, dobrze sytuowany), co ciekawe, ci naprawdę dobrze sytuowani tego czasu nie mają.
Nadal opalona jest swoista odmiana plebsu, tylko teraz w postaci nowobogackiej klasy średniej, bo jednak nadal do prawdziwej klasy wyższej tym "bogaczom" jeszcze daleko.
Co do międzywojnia to był to wspaniały okres. Uwielbiam te ciuchy, samochody, literaturę, klimat cyganerii artystycznej (słynna ziemiańska), ale trzeba pamiętać, że dotyczyło to raczej określonej klasy. Robotnicy, rolnicy i biedota mieli w tych czasach raczej przerąbane.


