28-05-2023, 23:55
Masz racje @karbon z tą głową.
Ja przy tym niskim pulsie kilkanaście razy zaliczyłem glebe, a raz nawet walnąłem lbem o plytki w kuchni.
Może to mnie sklonilo do próby rzucenia palenia?
Od chyba 7 mego kwietnia nie pale.
Serio to wylądowałem w szpitalu na ojomie a tam nie bylo jak się urwać do kibla na fajke
Bo do monitora podłączony czlek jest i nawet jak na telu pisałem to pigula czasem przyleciała że wykres mojej pikawy traci urok i jest zdeformowany.
No to reżim okrutny, do zabiegu był
Wytrzymałem tydzień to po wyjściu na wolność postanowiłem to kontynulowac.
Na razie mi się udaje
Ja przy tym niskim pulsie kilkanaście razy zaliczyłem glebe, a raz nawet walnąłem lbem o plytki w kuchni.
Może to mnie sklonilo do próby rzucenia palenia?
Od chyba 7 mego kwietnia nie pale.
Serio to wylądowałem w szpitalu na ojomie a tam nie bylo jak się urwać do kibla na fajke
Bo do monitora podłączony czlek jest i nawet jak na telu pisałem to pigula czasem przyleciała że wykres mojej pikawy traci urok i jest zdeformowany.
No to reżim okrutny, do zabiegu był
Wytrzymałem tydzień to po wyjściu na wolność postanowiłem to kontynulowac.
Na razie mi się udaje


