24-05-2023, 16:37
Słyszę często że" palę Bo lubię". Ja lubię marchewki jednak nie noszę zawsze przy sobie 20 sztuk.
Wieczorem nie wpadam w panikę iż została mi ostatnia marchewka. Nie chodzę w nocy do całodobowego.sklepu po marchewki. Brak marchewek w domu nie sprawia mi żadnego dyskomfortu. Palacze często licytują się kto pali mniej . Skoro jedzenie marchewek sprawia mi przyjemność dla czego.mam.się ograniczać?
Lubię marchewki ale ich brak nie sprawi że będę nie szczęśliwy. Nie myślę w kinie "kiedy ten film się skończy muszę zjeść marchewkę" nie mam problemu z jedzeniem marchewki na przystankach , w barach i restauracjach.
Jestem dorosły nikt mi nie musi rozkazywać co mam robić mogę trzymać marchewki w ustach kiedy chce.
Wieczorem nie wpadam w panikę iż została mi ostatnia marchewka. Nie chodzę w nocy do całodobowego.sklepu po marchewki. Brak marchewek w domu nie sprawia mi żadnego dyskomfortu. Palacze często licytują się kto pali mniej . Skoro jedzenie marchewek sprawia mi przyjemność dla czego.mam.się ograniczać?
Lubię marchewki ale ich brak nie sprawi że będę nie szczęśliwy. Nie myślę w kinie "kiedy ten film się skończy muszę zjeść marchewkę" nie mam problemu z jedzeniem marchewki na przystankach , w barach i restauracjach.
Jestem dorosły nikt mi nie musi rozkazywać co mam robić mogę trzymać marchewki w ustach kiedy chce.


