15-12-2014, 12:33
(14-12-2014, 19:34 )hogan napisał(a): Mnie na szczęście żadni z powyższych nie ścigają bo nie mają za co :lol:
To wcale jeszcze nie oznacza, że możesz spać spokojnie, pewna, że żaden Komornik o siódmej rano nie złoży Ci w asyście policji niespodziewanej wizyty, bądź też Twoje konto zostanie zajęte przez Komornika...
Jak to jest możliwe?.
Wystarczy że zadłużenie ma osoba nosząca to samo imię i nazwisko, co Ty.
Sąd nie ma obowiązku sprawdzania danych osoby, której imię i nazwisko podaje wierzyciel.
Podobnie Komornik...
W moim przypadku na przykład, jest, jak trzech Krzysztofów noszących to samo nazwisko co ja. Jeden mieszka w Krakowie, drugi w Łodzi, trzeci w Gdańsku i ten figuruje w Rejestrze Dłużników.
Prawo jest tu kalekie....
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


