08-11-2022, 13:57
Teraz moje ostatnie cztery rysunki z innej pracowni, tworzone u innego prowadzącego,
który kiedyś na zajęcia przyniósł kilka swoich rysunków aby nam pokazać.
To były piękne prace. Jeden z nich przedstawiał pogniecioną plastikową zrywkę,
taką jakich używa się do pakowania warzyw, a inny rysunek to była pajęczyna ale lekko porwana i jeszcze potłuczona szklanka... jak prawdziwa.
To wyglądało tak realistycznie, jakby było rzeczywiste a nie narysowane. Musiałam ich dotknąć bo myślałam, że są w D3.
Do dzisiaj żałuję, że nie cyknęłam fotki, bo bym wam pokazała.
Tymczasem kilka moich ostatnich bohomazów.
![[Obrazek: 8c708168a9ea7612.jpg]](https://images92.fotosik.pl/631/8c708168a9ea7612.jpg)
który kiedyś na zajęcia przyniósł kilka swoich rysunków aby nam pokazać.
To były piękne prace. Jeden z nich przedstawiał pogniecioną plastikową zrywkę,
taką jakich używa się do pakowania warzyw, a inny rysunek to była pajęczyna ale lekko porwana i jeszcze potłuczona szklanka... jak prawdziwa.
To wyglądało tak realistycznie, jakby było rzeczywiste a nie narysowane. Musiałam ich dotknąć bo myślałam, że są w D3.
Do dzisiaj żałuję, że nie cyknęłam fotki, bo bym wam pokazała.
Tymczasem kilka moich ostatnich bohomazów.
![[Obrazek: 8c708168a9ea7612.jpg]](https://images92.fotosik.pl/631/8c708168a9ea7612.jpg)
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


