12-09-2022, 10:13
Polatałam po necie i faktycznie, różne profesorki są zdania, że depresja to choroba psychiczna... ale ja się z tym w dalszym ciągu nie zgadzam.
Nie przekonuje mnie również argument, że skoro się idzie do lekarza specjalisty i zażywa przepisane specyfik - to jest to choroba.
Depresja nie rozwija się dzięki wirusom, bakteriom, grzybom, nie jest też wynikiem uszkodzonego DNA czy obniżonej odporności organizmu... nie można jej również dostać od zjedzenia zepsutej kiełbasy i.t.p.
Wtedy chorobą byłoby również złamanie nogi czy zwykły kac.
Depresja jest wynikiem tego, że ktoś o wrażliwej psychice przebywa w toksycznym środowisku, wśród nieodpowiednich osób, nadmiaru problemów i często staje się ofiarą manipulacji... bo w takich warunkach nawet potrzeby z "Piramidy Maslowa" są dla niego niedostępne... no, może tylko te, z najniższej pozycji.
Do leczenia depresji nie są też potrzebne leki- bo takowe nie istnieją. Są jedynie psychotropy i antydepresanty, które nie leczą lecz otępiają...
a terapia z psychoterapeutą, to nic innego, jak inny rodzaj manipulacji.
Depresji nie daje się wyleczyć a co najwyżej można ją kontrolować i ujarzmić samemu, ale trzeba najpierw odciąć się od jej źródeł...
Depresja jest jak pożar. Gaszenie płomieni nic nie da gdyż trzeba znaleźć i zlikwidować źródło ognia.
Ja swojej opinii o depresji ne opieram na wywodach medyków lecz na własnych, wieloletnich doświadczeniach i obserwacjach.
Nie przekonuje mnie również argument, że skoro się idzie do lekarza specjalisty i zażywa przepisane specyfik - to jest to choroba.
Depresja nie rozwija się dzięki wirusom, bakteriom, grzybom, nie jest też wynikiem uszkodzonego DNA czy obniżonej odporności organizmu... nie można jej również dostać od zjedzenia zepsutej kiełbasy i.t.p.
Wtedy chorobą byłoby również złamanie nogi czy zwykły kac.
Depresja jest wynikiem tego, że ktoś o wrażliwej psychice przebywa w toksycznym środowisku, wśród nieodpowiednich osób, nadmiaru problemów i często staje się ofiarą manipulacji... bo w takich warunkach nawet potrzeby z "Piramidy Maslowa" są dla niego niedostępne... no, może tylko te, z najniższej pozycji.
Do leczenia depresji nie są też potrzebne leki- bo takowe nie istnieją. Są jedynie psychotropy i antydepresanty, które nie leczą lecz otępiają...
a terapia z psychoterapeutą, to nic innego, jak inny rodzaj manipulacji.
Depresji nie daje się wyleczyć a co najwyżej można ją kontrolować i ujarzmić samemu, ale trzeba najpierw odciąć się od jej źródeł...
Depresja jest jak pożar. Gaszenie płomieni nic nie da gdyż trzeba znaleźć i zlikwidować źródło ognia.
Ja swojej opinii o depresji ne opieram na wywodach medyków lecz na własnych, wieloletnich doświadczeniach i obserwacjach.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


