12-12-2014, 11:59
Wyobraźmy sobie taką sytuację, że znajdujemy się u jubilera, który posiada na wystawie kamienie z identycznym szlifem i identycznych rozmiarów.
Jedyne co je wyróżnia, to kolor.
Czym byście się sugerowali, gdybyście musieli jeden wybrać?
Nie akceptuję odpowiedzi typu: "Żadnego, bo mnie nie stać"... Booo macie sobie WYOBRAZIĆ a nie koniecznie mieć. :buzki:
Przykładami kamieni szlachetnych mogą być:
diament(oszlifowany to brylant)
szmaragd
rubin
szafir
topaz
aleksandryt
akwamaryn
heliodor
morganit
turmaliny
biksbit
beryl
goshenit
cymofan
skapolity
spinel
Jedyne co je wyróżnia, to kolor.
Czym byście się sugerowali, gdybyście musieli jeden wybrać?
Nie akceptuję odpowiedzi typu: "Żadnego, bo mnie nie stać"... Booo macie sobie WYOBRAZIĆ a nie koniecznie mieć. :buzki:
Przykładami kamieni szlachetnych mogą być:
diament(oszlifowany to brylant)
szmaragd
rubin
szafir
topaz
aleksandryt
akwamaryn
heliodor
morganit
turmaliny
biksbit
beryl
goshenit
cymofan
skapolity
spinel


