05-12-2014, 18:22
(05-12-2014, 17:26 )hogan napisał(a): Aha :ubawa:
No różnie z tym jest, bo tych co pamiętam, to przywozili już w tych ciuchach z napisem ZK i w tych też ich zabierali z powrotem.
Przy rozbudowie mojej podstawówki tak właśnie pracowali, ale strażnik ich pilnował. To było...no w ubiegłym wieku :zdziwienieke:
A co do poprzedniego (z tym Prawie) to racja. Jeden po prostu nie wrócił z nimi do ZK i na włamie go złapali po kilku miesiącach, a do wolności mu zostało pół roku z możliwością wcześniejszego wyjścia.


