13-07-2021, 17:53
No jest takie dziadostwo, wszędzie wlezie i robi szkody. W mojej dawnej pracy też właziła jakoś i ganiała po strychu. Było ją słychać bo goście się skarżyli (hotel) i nad recepcją zrobiła sobie toaletę. Jak podnosili kasetony to można było wiaderkami wynosić jej prezenty. Ale bardzo długo tam żyła. Nie wiem jak teraz bo od 4 lat tam mnie nie ma
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


