11-07-2021, 15:49
(11-07-2021, 9:11 )bonaparte napisał(a): Pszczoły i trzmiele to jedyne owady które bym zachował przy życiu. Reszta do eksterminacji.
Nie radzę

Likwidując muchy, będziemy pływali w kale
Tylko one dbają o to aby kał się rozkładał.
karbon napisał(a):Ja tam bojaźliwy nie jestem ale owadów się boję. Nie wiem co mam w sobie ale jak będzie stało na dwudziestu to owad mnie upierdzieli. Na sto procent. Nikogo obok tylko k.rwa mnie!!! Zawsze tak było. Tylko że wcześniej nie miałem reakcji a teraz zdarza się że muszka mnie ugryzie i muszę wziąć zastrzyk antyhistaminowy... Nie zawsze ale zdarza się raz na kilka lat...
Na muszki jestem wrażliwa gdy latają w kuchni ale tak to, nie wiem bo jakie licho są komary... może są jako pożywienie dla ptaków?


