29-01-2021, 20:44
(29-01-2021, 20:28 )hogan napisał(a): Smutne to wszystko, nie do wyobrażenia dopóki samemu nie stanie się w obliczu takiej tragedii.Tragedia... tydzień
Do znajomej, tzn. do jej męża, pogotowie jechało tydzień. W dniu w którym przyjechali, to w tą noc
człowiek umarł w szpitalu. Gdyby szybciej pomoc była, to na pewno by uratowali podłączając pod respirator.
Miał obustronne zapalenie płuc w wypisie wpisali nagłe zatrzymanie krążenia a pól godziny przed
śmiercią, jeszcze normalnie z żoną rozmawiał przez telefon. Co najśmieszniejsze lub idiotyczne, w akcie zgonu
wpisali Covid- 19 i trzeba czy nie trzeba, całą rodzinę wysłali na kwarantannę.
Współczuję z całego serca a ja w takiej sytuacji nie wiem czy sama na zawał bym nie zeszła...
Ta pandemia odbiła piętno na wielu rodzinach.Obecnie wyprowadziłem się z Kujaw do córki na Śląsk... do Rybnika. tzn. ja mieszkam w jej "kawalerce" w Rybniku
a ona z mężem mają piękny dom z ogrodem w Przegędzy - kilka kilometrów od Rybnika.
Córki mnie bardzo wspierają w tych ciężkich chwilach... mieszkam sobie z pieskiem i kotkiem w spokojnym osiedlu
i powoli się aklimatyzujemy.
Owszem... sentyment i tęsknota do Kujaw jest ale co poradzić? Przez tą pandemię to nawet tam jechać nie mogę
by załatwić formalności ze sprzedażą naszego wielkiego M-5, które obecnie stoi puste.


