Kordialne
Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: RELAKS (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Obyczaje (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) (/showthread.php?tid=5856)



Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - hogan - 12-08-2020

ZBzGOzP

Tli się we mnie mała iskierka, że może znów nas odwiedzisz, dlatego piszę ten post.
Dziś dowiedziałam się o śmierci Twojej Żony, jest to dla mnie ogromny cios.
Ty straciłeś ukochaną Osobę, ja uświadomiłam sobie, jak życie jest kruche.
Nie ma słów by opisać żal i współczucie, jakie w tej chwili czuję.
Przyjmij moje szczere kondolencje.



RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - Krzysiek - 13-08-2020

Dołączam się do słów i smutku Hogan...


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - Saluto - 29-01-2021

Dziękuję Wszystkim... życie się wywróciło do góry nogami.

Czterdzieści dwa lata wspólnego pożycia... i nagle koniec.

Na dodatek wnuczka była wówczas u nas na wakacjach i wszystko przeżywała... 
Ona wydzwaniała na pogotowie a ja w tym czasie robiłem masaż serca i sztuczne oddychanie.

Na pogotowie czekaliśmy dobre pół godziny, jak nie dłużej... i upewniali się co kwadrans czy aby
na pewno covid 19 nie gości w tym domu... ech, szkoda gadać.


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - hogan - 29-01-2021

Smutne to wszystko, nie do wyobrażenia dopóki samemu nie stanie się w obliczu takiej tragedii.
Do znajomej, tzn. do jej męża, pogotowie jechało tydzień. W dniu w którym przyjechali, to w tą noc
człowiek umarł w szpitalu. Gdyby szybciej pomoc była, to na pewno by uratowali podłączając pod respirator.
Miał obustronne zapalenie płuc w wypisie wpisali nagłe zatrzymanie krążenia a pól godziny przed
śmiercią, jeszcze normalnie z żoną rozmawiał przez telefon. Co najśmieszniejsze lub idiotyczne, w akcie zgonu
wpisali Covid- 19 i trzeba czy nie trzeba, całą rodzinę wysłali na kwarantannę.
Współczuję z całego serca a ja w takiej sytuacji nie wiem czy sama na zawał bym nie zeszła...


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - Saluto - 29-01-2021

(29-01-2021, 20:28 )hogan napisał(a):  Smutne to wszystko, nie do wyobrażenia dopóki samemu nie stanie się w obliczu takiej tragedii.
Do znajomej, tzn. do jej męża, pogotowie jechało tydzień. W dniu w którym przyjechali, to w tą noc
człowiek umarł w szpitalu. Gdyby szybciej pomoc była, to na pewno by uratowali podłączając pod respirator.
Miał obustronne zapalenie płuc w wypisie wpisali nagłe zatrzymanie krążenia a pól godziny przed
śmiercią, jeszcze normalnie z żoną rozmawiał przez telefon. Co najśmieszniejsze lub idiotyczne, w akcie zgonu
wpisali Covid- 19 i trzeba czy nie trzeba, całą rodzinę wysłali na kwarantannę.
Współczuję z całego serca a ja w takiej sytuacji nie wiem czy sama na zawał bym nie zeszła...
Tragedia... tydzień  boisie  Ta pandemia odbiła piętno na wielu rodzinach.

Obecnie wyprowadziłem się z Kujaw do córki na Śląsk... do Rybnika. tzn. ja mieszkam w jej "kawalerce" w Rybniku
a ona z mężem mają piękny dom z ogrodem w Przegędzy - kilka kilometrów od Rybnika.
Córki mnie bardzo wspierają w tych ciężkich chwilach... mieszkam sobie z pieskiem i kotkiem w spokojnym osiedlu
i powoli się aklimatyzujemy.
Owszem... sentyment i tęsknota do Kujaw jest ale co poradzić? Przez tą pandemię to nawet tam jechać nie mogę
by załatwić formalności ze sprzedażą naszego wielkiego M-5, które obecnie stoi puste.


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - hogan - 29-01-2021

To do córki nie mogłeś się wprowadzić, czy po prostu nie chciałeś?
Masz nowy zwierzyniec, czy to wcześniejsze zwierzaki? Bo piesek chyba Twój też nie żyje? fizja5


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - karbon - 30-01-2021

Przykre są takie posty. Współczuję i trzymam kciuki żeby jak najszybciej udało się pogodzić z tą sytuacją... Niech żal i smutek jak najszybciej odeszły bo to ma bardzo zły wpływ na zdrowie. Trzymaj się dzielnie.


RE: Kondolencje dla Saluto(Lucjana) - ewus - 30-01-2021

Najszczersze kondolencje... Ciężko jest napisać cokolwiek bo raczej nic nie załagodzi bólu. Życzę dużo zdrowia i spokoju, żeby nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Życie jest strasznie kruche :smutek: przytulam wirtualnie