24-01-2021, 22:39
Sporo w życiu przeczytałem Ludluma, myślę że na pewno większość jego książek czytałem. Niektóre były lepsze inen gorsze, moja ulubiona to była Przesyłka z Salonik, dobre były też Pakt Holcrofta i Protokół Sigmy. Jednak te pisane po jego śmierci to były bardzo słabe.
Czytałem też sporo Forsytha, najlepiej wspominam powieść Afgańczyk.
Ogólnie sporo czytałem jako dziecko i młodzieniec tego typu literatury więc nawet nie zlicze ile przeczytałem.
Czytałem też sporo Forsytha, najlepiej wspominam powieść Afgańczyk.
Ogólnie sporo czytałem jako dziecko i młodzieniec tego typu literatury więc nawet nie zlicze ile przeczytałem.


