12-01-2021, 22:32
Nie przypominam sobie takiej sytuacji a raczej bym zapamiętała gdyby takie coś się wydarzyło.
Pamiętam za to jedną z najgorszych, najbardziej upokarzających, wstydliwych sytuacji gdy poprosiłam o jedną
zwykłą bułkę i zostałam ze sklepu a raczej spod sklepu, przegnana jak bezdomna.
Zawsze miałam takie zdanie, że dobro wraca i wtedy, miałam nadzieję, że dadzą mi tą jedną bułeczkę, która
kosztowała bodajże 20 groszy. Zawiodłam się i stwierdziłam, że to nie jest prawda i dobro nie wraca.
Od tamtej pory, choćbym była w najgorszej biedzie, nigdy bym nie poprosiła o bułeczkę.
nie lubię wracać do wspomnień z tamtej sytuacji, bo to był koszmar mego życia.
Ja z dala od domu, zasoby się wyczerpały, spanie na ławce, aby tylko być bliżej swego syna, które zostało... ech...
nie chce o tym pisać.
Pamiętam za to jedną z najgorszych, najbardziej upokarzających, wstydliwych sytuacji gdy poprosiłam o jedną
zwykłą bułkę i zostałam ze sklepu a raczej spod sklepu, przegnana jak bezdomna.
Zawsze miałam takie zdanie, że dobro wraca i wtedy, miałam nadzieję, że dadzą mi tą jedną bułeczkę, która
kosztowała bodajże 20 groszy. Zawiodłam się i stwierdziłam, że to nie jest prawda i dobro nie wraca.
Od tamtej pory, choćbym była w najgorszej biedzie, nigdy bym nie poprosiła o bułeczkę.
nie lubię wracać do wspomnień z tamtej sytuacji, bo to był koszmar mego życia.
Ja z dala od domu, zasoby się wyczerpały, spanie na ławce, aby tylko być bliżej swego syna, które zostało... ech...
nie chce o tym pisać.


