19-11-2014, 19:53
Nie ważne czy z dziada pradziada grunt by dobrze rządził. Czasami najgorsze dzieciaki są z dobrych domów. Oby odziedziczył tą inteligencję. Wykształcenie rodziny nie ma nic do rzeczy. Grunt by był wykształcony w polityce i nie wykorzystywał wykształcenia przeciw obywatelom. Nikt nie jest kryształowy, ale jeśli jedynym przewinieniem było przejście na czerwonym świetle to ok. Dobrze, że zna inne języki.


