23-08-2020, 2:45
Co do Seagala to moim zdaniem gra całkiem dobrze. Lubię oglądać filmy z jego udziałem. Mają nutę humoru, nie są tak "naszprycowane" nienaturalnymi efektami (choć nie zawsze) i mają to co w filmach akcji potrzebne czyli napięcie. U Seagala w scenach walki widać że naturalnym dla niego jest aikido. O ile wykonuje techniki aikido jest ok. Przy innych sztukach nieco to jest naciągane.
Zresztą sztuki walki w filmach to bardziej cyrk i parodia niż sama sztuka. Dużo fikcji, ma być atrakcyjnie dla widza. Dla znawcy to żenada. Takie jest kino. Naciągane na potrzeby widza. A widz nie zainteresuje się zwykłymi technikami. Muszą być niezwykłe. A te znów są sztuczne i nienaturalne.
Zresztą sztuki walki w filmach to bardziej cyrk i parodia niż sama sztuka. Dużo fikcji, ma być atrakcyjnie dla widza. Dla znawcy to żenada. Takie jest kino. Naciągane na potrzeby widza. A widz nie zainteresuje się zwykłymi technikami. Muszą być niezwykłe. A te znów są sztuczne i nienaturalne.


