21-08-2020, 21:04
No cóż... o gustach się nie dyskutuje, jednakże skoro poruszacie kwestię aktorstwa Segala i przed nim stawiacie
filmy chińskiej produkcji, to nie wiem co dla Was jest dobrym kinem. Mi Segal się podoba jako aktor bo jest naturalny.
Ma sztywne ruchy, takie jakie są wymagane przede wszystkim w aikido. Segal jest po szkole policyjnej, gdzie karate
było od niego wymagane. Następnie w klasztorze wyćwiczył aikido i kung- fu a że poczuł smykałkę do sztuk walki,
to poznał kolejne, tj. judo i kendo. Niektórym jego ruchy wydają się sztywne i stąd ocena jako słabego aktora ale
tym właśnie w moich oczach zyskał, bo nie jest sztucznie grającym chińczykiem(latającym w powietrzu) lecz
udało mu się sztuki walki połączyć z aktorstwem i to nazywa się kunszt najwyższej klasy. Jak ktoś się zna na sztukach
walki, będzie wiedział o czym piszę. Jean-Claude Van Damme natomiast, to już bardziej aktor, chociaż też zna sztuki
walki ale nie tak perfekcyjnie jak Segal.
Chińskie i japońskie produkcje mnie śmieszą, nawet z udziałem Bruce Lee.
filmy chińskiej produkcji, to nie wiem co dla Was jest dobrym kinem. Mi Segal się podoba jako aktor bo jest naturalny.
Ma sztywne ruchy, takie jakie są wymagane przede wszystkim w aikido. Segal jest po szkole policyjnej, gdzie karate
było od niego wymagane. Następnie w klasztorze wyćwiczył aikido i kung- fu a że poczuł smykałkę do sztuk walki,
to poznał kolejne, tj. judo i kendo. Niektórym jego ruchy wydają się sztywne i stąd ocena jako słabego aktora ale
tym właśnie w moich oczach zyskał, bo nie jest sztucznie grającym chińczykiem(latającym w powietrzu) lecz
udało mu się sztuki walki połączyć z aktorstwem i to nazywa się kunszt najwyższej klasy. Jak ktoś się zna na sztukach
walki, będzie wiedział o czym piszę. Jean-Claude Van Damme natomiast, to już bardziej aktor, chociaż też zna sztuki
walki ale nie tak perfekcyjnie jak Segal.
Chińskie i japońskie produkcje mnie śmieszą, nawet z udziałem Bruce Lee.


