04-06-2020, 11:20
Dwa razy zapaliłam jakąś trawkę, raz nieświadomie i drugi raz pod przymusem. Po jednym z tych razów, pożałowali
tego ci, co mi ją podali, bo "w transie" dostali taki wykład na temat palenia, że jedna dziewczyna na drugi dzień
rzuciła palenie. Drugim razem to było przymuszone. Kazał mi zapalić więzień gdy miałam tam praktyki. Oczywiście
miał potem spore kłopoty a ja trzęsący zadek ze stwierdzeniem, że nie nadaję się na psychologa i dlatego
nigdy w zawodzie nie pracowałam.
tego ci, co mi ją podali, bo "w transie" dostali taki wykład na temat palenia, że jedna dziewczyna na drugi dzień
rzuciła palenie. Drugim razem to było przymuszone. Kazał mi zapalić więzień gdy miałam tam praktyki. Oczywiście
miał potem spore kłopoty a ja trzęsący zadek ze stwierdzeniem, że nie nadaję się na psychologa i dlatego
nigdy w zawodzie nie pracowałam.


