19-05-2020, 20:29
I pokazał się Kazik, który poruszył lawinę.
Nie da się ukryć, że nie jest to jakaś wybitna piosenka, zresztą polityczne piosenki Kazika są, mówiąc delikatnie, średnie. Czy to będzie "100 milionów", czy "Łysy jedzie do Moskwy", czy "Lewy czerwcowy" to nie są to zbyt dobre piosenki. Kazik jest po socjologii, więc ma trafne obserwacje, po drugie odziedziczył talent po starym, więc potrafi tworzyć wersy, które zapadają w pamięć, mają pewną poetykę i mieszczą w sobie spory zasób przekazu, ale nie zmienia to faktu, że gdy zabiera się za politykę to efekt jest mało interesujący, chociaż odbija się zawsze szerokim echem.
Moim zdaniem, najlepiej wychodzi mu komentowanie rzeczywistości (genialne "Polska", "Arahja", "Patrz", "12 groszy" i wiele, wiele innych) i dawanie drugiego życia piosenkom starego (fantastyczne obie płyty "Tata Kazika"), ale piosenki polityczne, chociaż trafne, wychodzą mu dość średnio.
To miała być, oczywiście, prowokacja ze strony Kazika, ale mam nieco szersze pytanie do Was - Czy artyści powinni wypowiadać się w swojej twórczości na tematy polityczne?
Poniżej kilka przykładów piosenek "zaangażowanych politycznie":
Nie da się ukryć, że nie jest to jakaś wybitna piosenka, zresztą polityczne piosenki Kazika są, mówiąc delikatnie, średnie. Czy to będzie "100 milionów", czy "Łysy jedzie do Moskwy", czy "Lewy czerwcowy" to nie są to zbyt dobre piosenki. Kazik jest po socjologii, więc ma trafne obserwacje, po drugie odziedziczył talent po starym, więc potrafi tworzyć wersy, które zapadają w pamięć, mają pewną poetykę i mieszczą w sobie spory zasób przekazu, ale nie zmienia to faktu, że gdy zabiera się za politykę to efekt jest mało interesujący, chociaż odbija się zawsze szerokim echem.
Moim zdaniem, najlepiej wychodzi mu komentowanie rzeczywistości (genialne "Polska", "Arahja", "Patrz", "12 groszy" i wiele, wiele innych) i dawanie drugiego życia piosenkom starego (fantastyczne obie płyty "Tata Kazika"), ale piosenki polityczne, chociaż trafne, wychodzą mu dość średnio.
To miała być, oczywiście, prowokacja ze strony Kazika, ale mam nieco szersze pytanie do Was - Czy artyści powinni wypowiadać się w swojej twórczości na tematy polityczne?
Poniżej kilka przykładów piosenek "zaangażowanych politycznie":


