Kordialne
Prowokacja w sztuce - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: PASJA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+--- Dział: Pozostałe hobby (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=189)
+--- Wątek: Prowokacja w sztuce (/showthread.php?tid=5654)

Strony: 1 2 3


Prowokacja w sztuce - polliter - 09-04-2020

Prowokacja to bardzo ważne narzędzie w rękach artysty i wielu twórców nie boi się z niej korzystać. Czemu ma służyć? Temu, by zwrócić naszą uwagę na poruszany problem, sprowokować (zgodnie z nazwą) do myślenia, trzepnąć nas w twarz, byśmy mogli otworzyć oczy, otrzeźwieć. Prowokacja bulwersuje, porusza i potrząsa naszym spokojnym światem, szokuje, sprawia, że czujemy się niekomfortowo. Ale musi mieć jakiś cel, w którym przekracza granice naszego dobrego samopoczucia. Zdarza się, że jest pusta, służąca wyłącznie temu, by nami wstrząsnąć i... nic poza tym. Prowokacja dla samej prowokacji, czyli bezcelowa, nie służąca niczemu. Bo tak łatwiej zapaść nam w pamięci, tylko jeśli to jedyny cel, który artysta chciał osiągnąć to jest to pusty gest i bezsensowny, nie ma wtedy mowy o sztuce, a mamy do czynienia z wydmuszką, pustą, tanią i najzwyczajniejszą w świecie, tandetą. Niestety, wielu jest "artystów", którzy w ten sposób chcą zabłysnąć, ale szczęśliwie tacy kulturalni hochsztaplerzy szybko są zapominani przez odbiorców sztuki.

Ale jest też prowokacja, która jest przemyślana, która jest celowym i umotywowanym narzędziem, potrzebnym i dopełniającym przekaz. Ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwy artysta musi prowokować, wkładać kij w mrowisko, bo takie jest jego zadanie. Osobiście nie wiem czy musi, ale na pewno nie przeszkadza, gdy artysta jest prowokatorem. To jeden z najważniejszych elementów sztuki, mamy z nim do czynienia w każdym gatunku, w muzyce, w literaturze, w filmie, w teatrze, w operze, w balecie, w malarstwie itp.

Czym prowokacja jest dla Was? Czy poczuliście się kiedyś oburzeni jakimś prowokacyjnym dziełem sztuki? Czy uważacie, że są jakieś granice, których artysta nie powinien przekraczać? Czy wolno mu pokazywać wszystko, mówić wszystko, wyśmiać wszystko? A może jesteście zafascynowani jakimś prowokacyjnym artystą, jakimś filmem, spektaklem, książką, poezją, obrazem, muzyką?

Jeśli macie ochotę to zapraszam do dyskusji.

Dla rozkręcenia dyskusji trailer ze skandalizującego filmu Patrice'a Chereau, "Intymność":




RE: Prowokacja w sztuce - Halloween - 09-04-2020

Widowisko na cześć szatana. Otwarcie tunelu Świętego Gotarda

Prowokacja/ cyniczna informacja... już widać że coś tym jest.


RE: Prowokacja w sztuce - bonaparte - 09-04-2020

Z dwa razy byłem na "kontrowersyjnej" sztuce w Teatrze Kieleckim. Jedna była o pogromie kieleckim i moim zdaniem była celowo nastawiona na wywołanie skandalu trochę, ale nawet mi się podobała. Widać było tam jakiś przekaz, treść.
Druga sztuka to była Rasputin. Tematem sztuki była Rosja i Rasputin właśnie. Przez większość sztuki Rasputin latał z pisiorem na wierzchu. W sumie można się było pośmiać nawet z tego.


RE: Prowokacja w sztuce - hogan - 09-04-2020

Piękną prowokację zastosowała Katarzyna Kozyra, tworząc rzeźbę ze zwierząt, jedno stojące na drugim.
Miało to służyć protestowi przeciwko ubojowi zwierząt w rzeźniach i zakładach przemysłowych.

[Obrazek: 2JeJ6B61fePpzbkfqQYvaQUdIudN01GT.jpg]


RE: Prowokacja w sztuce - bonaparte - 09-04-2020

To są wypchane zwierzęta?


RE: Prowokacja w sztuce - hogan - 09-04-2020

Tak, to są wypchane zwierzęta, celowo zakupione przez autorkę dzieła w zakładzie przemysłowym, tam gdzie je zabijali, aby
bardziej dotrzeć do odbiorców. A w telewizorze obok był puszczany film o rzezi zwierząt.


RE: Prowokacja w sztuce - bonaparte - 09-04-2020

No to niezbyt się napracowała. Kupiła gotowe wypchane zwierzęta, ustawiła jeden na drugimi podłączyła telewizor. No sztuka nowoczesna.


RE: Prowokacja w sztuce - hogan - 09-04-2020

Ważne jest przesłanie ubawa

Picasso nie umiał malować ale jego obrazy warte są miliony, to także prowokacja.


RE: Prowokacja w sztuce - Boldusia - 10-04-2020

Nie oburza mnie, zastanawia. Polliter.
Jest jedna, która pewien niesmak, to wystawa z 2000 roku w Zachęcie. Papież Jan Paweł II przygnieciony kamieniem. 
Palenie Biblii też.

Nie wiem czy wolno prowokować, może i tak, bo to ma zastanawiać, zmuszać do myślenia.
'Charlie Hebdo" to robiło.
Andy Warhol powiedział: Nie chcę być mądry, bo od tego dostaje się depresji.
Jest takie powiedzenie- smutny geniusz i radosny głupek.
Andy Warhol, geniusz i niszczyciel- "głupota jak kurz", tylko dlaczego w niej tkwił?

Jest po coś, aby ktoś się zastanowił.


RE: Prowokacja w sztuce - bonaparte - 10-04-2020

Czasami źle to się kończy.

https://noizz.pl/lifestyle/sztuka-potrafi-byc-zabojcza-dziura-w-ktora-wpadl-turysta-byla-artystyczna-instalacja/6nxfre9