11-05-2020, 8:36
Stawiam przysłowiową złotówkę, że z księdzem Markiem nikt na ten temat nawet nie rozmawiał.
Autorem listu też może być każdy, nawet zdeklarowany komunista i ateista, który w kościele po raz ostatni był, jak do pierwszej komunii przystępował. Choć i tacy katolicy też się zdarzają. Jednak tutaj większe znaczenia ma stopień rozprostowania zwojów w mózgu niż wyznawana wiara. No ale zawsze pretekst, żeby dowalić katolikom jest.
Autorem listu też może być każdy, nawet zdeklarowany komunista i ateista, który w kościele po raz ostatni był, jak do pierwszej komunii przystępował. Choć i tacy katolicy też się zdarzają. Jednak tutaj większe znaczenia ma stopień rozprostowania zwojów w mózgu niż wyznawana wiara. No ale zawsze pretekst, żeby dowalić katolikom jest.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


