09-05-2020, 1:54
Taki luźny temat, żeby pochwalić się swoimi osiągnięciami. Z czego jesteście dumni?
Nie krępujcie się, na pewno jest coś w Waszym życiu, co napawa Was dumą, więc podzielcie się tym z innymi bywalcami tego forum.
Podjąłem kilka ważnych decyzji w swoim życiu. Wiele z nich było nietrafionych, ale przecież takie jest życie, zawsze są wzloty i upadki, w końcu upadki również są potrzebne i mają jakiś cel, do czegoś nas motywują.
Cieszę się, że dokonałem właściwych wyborów, nie wszystkich, wielu swoich decyzji żałuję, ale ogólnie wychodzę na plus i z tego jestem dumny. Cieszę się, że poznałem kobietę swojego życia, z którą jestem od prawie dwudziestu lat, a którą na początku mogłem łatwo stracić, ale w porę poszedłem po rozum do głowy. Mogę szczerze powiedzieć, że czuję się szczęśliwym człowiekiem, chociaż to szczęście wymagało wielu wyrzeczeń i trudnych decyzji. Owszem, zdarzają się chwile złe, jakieś myśli, że coś mogłem zrobić inaczej, ale to tylko chwile, które z perspektywy czasu, nie mają aż takiego znaczenia. Jestem facetem, który się spełnia u boku swojej rodziny i najbliższych osób, co sprawia mi ogromną radość.
To tak, żeby Was ośmielić. Nie krępujcie się. Bądźcie tutaj chwalipiętami, piszcie o Waszych sukcesach i o tym, z czego jesteście dumni. Po to założyłem ten temat, byście bez skrępowania mogli się pochwalić.
Nie krępujcie się, na pewno jest coś w Waszym życiu, co napawa Was dumą, więc podzielcie się tym z innymi bywalcami tego forum.
Podjąłem kilka ważnych decyzji w swoim życiu. Wiele z nich było nietrafionych, ale przecież takie jest życie, zawsze są wzloty i upadki, w końcu upadki również są potrzebne i mają jakiś cel, do czegoś nas motywują.
Cieszę się, że dokonałem właściwych wyborów, nie wszystkich, wielu swoich decyzji żałuję, ale ogólnie wychodzę na plus i z tego jestem dumny. Cieszę się, że poznałem kobietę swojego życia, z którą jestem od prawie dwudziestu lat, a którą na początku mogłem łatwo stracić, ale w porę poszedłem po rozum do głowy. Mogę szczerze powiedzieć, że czuję się szczęśliwym człowiekiem, chociaż to szczęście wymagało wielu wyrzeczeń i trudnych decyzji. Owszem, zdarzają się chwile złe, jakieś myśli, że coś mogłem zrobić inaczej, ale to tylko chwile, które z perspektywy czasu, nie mają aż takiego znaczenia. Jestem facetem, który się spełnia u boku swojej rodziny i najbliższych osób, co sprawia mi ogromną radość.
To tak, żeby Was ośmielić. Nie krępujcie się. Bądźcie tutaj chwalipiętami, piszcie o Waszych sukcesach i o tym, z czego jesteście dumni. Po to założyłem ten temat, byście bez skrępowania mogli się pochwalić.


