09-05-2020, 0:25
Wielu artystów miało problemy z uzależnieniem, wielu umarło jako w przytułkach jako niedocenieni artyści - to wszystko prawda, ale zwróć uwagę, że szli pod prąd, nie patrzyli na gusty, na obowiązujące kanony sztuki, widzieli świat po swojemu i dopiero po czasie świat to docenił (albo i nie). Dla mnie to właśnie oznaka inteligencji.
Wiele współczesnych "gwiazd", "wielkich talentów" to zwykłe głupki wioskowe, w każdym razie, na pewno nie nazwałbym ich inteligentnymi, są ustawieni, rozwiązali swoje problemy (finansowe), ale nie są ani inteligentni, ani utalentowani. Co najwyżej cwani, ale to nie jest inteligencja. Moim zdaniem, oczywiście.
Wiele współczesnych "gwiazd", "wielkich talentów" to zwykłe głupki wioskowe, w każdym razie, na pewno nie nazwałbym ich inteligentnymi, są ustawieni, rozwiązali swoje problemy (finansowe), ale nie są ani inteligentni, ani utalentowani. Co najwyżej cwani, ale to nie jest inteligencja. Moim zdaniem, oczywiście.


