06-05-2020, 9:21
O przepraszam, nad takim faktem szczególnie należałoby się zastanowić, z tą głupotą 
No i ten, kto by tak powiedział, może właśnie tak by to widział i jak już to też byłaby krytyka konstruktywna.
Przede wszystkim, naprowadzę Cię o co w tym chodzi. Nie o fakty lecz o to aby podać lepsze rozwiązanie.
I jeżeli ktoś powie, że nie, bo jesteś głupia, to także może być krytyka konstruktywna, jeżeli ktoś rzeczywiście
jest głupi i ubiera się dosłownie jak idiota.
Z innej strony, co komu do tego jak się kto ubiera? Bogaci narzucają modę i wcale nie musi być lepsza od tego, co
nakładają biedniejsi.
Albo też, wcale nie jest powiedziane, że jak nałożę hełm do garnituru, to wyglądam gorzej, niż ten, kto nałoży
kapelusz i garnitur. To są właśnie te narzucone standardy, które nie są w niczym lepsze od innych kreacji.
Idąc dalej... to tak jak z religią, katolik powie, że wszyscy wierzą, ja powiem, że jacy wszyscy, skoro ja nie wierzę.
Albo katolik zdziwi się, jak to nie wierzysz? W boga nie wierzysz, dlaczego? I już uważa Cię za gorszego, nie przyjmuje
do wiadomości, że ktoś może woleć coś innego niż ich standard. I tak samo gdy nałożę hełm i garnitur, to Ci co noszą
standard kapelusz z garniturem, będą mieli mnie za kogoś gorszego.
Czy też nie zawsze za gorszego ale już będą patrzyli, w obydwu przypadkach, czy to moda czy religia, "spod łba" jak
na odszczepieńca, dziwadło, kogoś kto być może chce być inny niż wszyscy.
(Tu na marginesie dodam, że zdarza się, iż z takich dziwadeł także później inni biorą przykład, choćby Ci dwaj projektanci
mody- Rafał i Gabriel)
Ludzie są uwarunkowani na jedną "modłę" i ciężko jest im przestawić się na coś innego/ nowego.
Chyba, że zacznie 10 osób robić to samo, to inni ze starej reguły, podporządkują się.

No i ten, kto by tak powiedział, może właśnie tak by to widział i jak już to też byłaby krytyka konstruktywna.
Przede wszystkim, naprowadzę Cię o co w tym chodzi. Nie o fakty lecz o to aby podać lepsze rozwiązanie.
I jeżeli ktoś powie, że nie, bo jesteś głupia, to także może być krytyka konstruktywna, jeżeli ktoś rzeczywiście
jest głupi i ubiera się dosłownie jak idiota.
Z innej strony, co komu do tego jak się kto ubiera? Bogaci narzucają modę i wcale nie musi być lepsza od tego, co
nakładają biedniejsi.
Albo też, wcale nie jest powiedziane, że jak nałożę hełm do garnituru, to wyglądam gorzej, niż ten, kto nałoży
kapelusz i garnitur. To są właśnie te narzucone standardy, które nie są w niczym lepsze od innych kreacji.
Idąc dalej... to tak jak z religią, katolik powie, że wszyscy wierzą, ja powiem, że jacy wszyscy, skoro ja nie wierzę.
Albo katolik zdziwi się, jak to nie wierzysz? W boga nie wierzysz, dlaczego? I już uważa Cię za gorszego, nie przyjmuje
do wiadomości, że ktoś może woleć coś innego niż ich standard. I tak samo gdy nałożę hełm i garnitur, to Ci co noszą
standard kapelusz z garniturem, będą mieli mnie za kogoś gorszego.
Czy też nie zawsze za gorszego ale już będą patrzyli, w obydwu przypadkach, czy to moda czy religia, "spod łba" jak
na odszczepieńca, dziwadło, kogoś kto być może chce być inny niż wszyscy.
(Tu na marginesie dodam, że zdarza się, iż z takich dziwadeł także później inni biorą przykład, choćby Ci dwaj projektanci
mody- Rafał i Gabriel)
Ludzie są uwarunkowani na jedną "modłę" i ciężko jest im przestawić się na coś innego/ nowego.
Chyba, że zacznie 10 osób robić to samo, to inni ze starej reguły, podporządkują się.


