26-04-2020, 18:43
(26-04-2020, 18:17 )hogan napisał(a):Boldusia napisał(a):Nie, nie pomijam dyskutantów, Ciebie też nie.
Odpowiedziałam na pytania, wszystkie, o dzieciach, że nie chodzą do Kościoła na religię a do szkoły.
(...)I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary (...)
Boldusiu, mnie interesuje odpowiedź tylko na to pytanie:
I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary(...)
Wcześniej napisałam, w formie pytań, skąd to wiesz?
Drugi raz napisałaś, że wierzysz i ok ale to tylko udowodniło mój jeszcze wcześniejszy post. Tylko wiara, brak namacalnych
dowodów aby jakikolwiek Bóg, siła nadprzyrodzona czy ktokolwiek ponad nami, to potwierdził.
I jest więc tak, jak też napisałam, nic nie wiesz, nie wiesz w co wierzysz. Nie można wierzyć w coś, czego nie ma.
Nie chcę pisać niczego sprzecznego z Twoją wiarą, próbuję Ci wyjaśnić, że jest to niemożliwe, niemożliwe z punku ludzkiego mózgu.
Możesz wierzyć ale wiara niczego nie wyjaśnia. Zawsze, nawet do najmniejszej plotki, każdy poszukuje potwierdzenia.
Tu nie znajdujemy potwierdzenia.
Dalej...
A więc powtarzasz stereotyp, bo ktoś wierzył przed Tobą, to i Ty wierzysz, bo tradycja(tradycja to fikcja), bo rodzice tak uczyli.
W innym temacie pisałaś, że wzorem dla dzieci są rodzice, to od nich się uczymy( z czym ja się nie zgodziłam) i staram się
iść Twoim tokiem rozumowania, przedstawiając Ci jednoznacznie, że to, w co wierzysz, nie jest prawdą.
Może mi odpiszesz, jak będziesz miała taki kaprys, to podejrzewam, że odpiszesz coś w sensie, że i dobrze, dobrze mi z tym i tyle.
I ok, niech Ci będzie dobrze i życzę Ci jak najlepiej ale może czasem warto jest bezwzględnie się nie zatracać w czymś, co ktoś
powiedział lecz zastanowić się samemu czy to wszystko ma sens.
Piszę to też dlatego, że dawniej także byłam ślepo zapatrzona w Boga ale moje oczy przejrzały, w zasadzie tak, jak uczy biblijny bóg.
Czyli przejrzałam na oczy i wiem, że to wszystko powstało na potrzeby kościoła, dla ich zarobku, tak jak każda instytucja, jak bank.
Przeczytaj sobie i sama wyciągnij wnioski, książkę Pascala Boyera- "I człowiek stworzył bogów", naprawdę na początek, daje dużo
do myślenia.
A może Ty nie masz racji? Z tego co tutaj np, o poglądach średniowiecznych.
O dzieciach i posty z wykrzyknikiem. Muszę przyjąć Twój tok rozumowania, bo jest prawdą. A może nie?
To nie jest zapatrzenie ślepe, to jest nauka, czytanie i wiedza.
Dobra, wszystko to co miałam napisać, napisałam już w postach wyżej i na dwóch poprzednich stronach.
Razem 3. Starczy.
Po to są tematy, aby dyskutować, nie trzeba się zgadzać ze mną. Tego nie wymagam.
Zakładam ich dużo, chyba przestanę.
Potęgę podświadomości czytałam, Pascala Boyera przeczytam, dzięki za to.
Na tym kończę.


