26-04-2020, 18:17
Boldusia napisał(a):Nie, nie pomijam dyskutantów, Ciebie też nie.
Odpowiedziałam na pytania, wszystkie, o dzieciach, że nie chodzą do Kościoła na religię a do szkoły.
(...)I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary (...)
Boldusiu, mnie interesuje odpowiedź tylko na to pytanie:
I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary(...)
Wcześniej napisałam, w formie pytań, skąd to wiesz?
Drugi raz napisałaś, że wierzysz i ok ale to tylko udowodniło mój jeszcze wcześniejszy post. Tylko wiara, brak namacalnych
dowodów aby jakikolwiek Bóg, siła nadprzyrodzona czy ktokolwiek ponad nami, to potwierdził.
I jest więc tak, jak też napisałam, nic nie wiesz, nie wiesz w co wierzysz. Nie można wierzyć w coś, czego nie ma.
Nie chcę pisać niczego sprzecznego z Twoją wiarą, próbuję Ci wyjaśnić, że jest to niemożliwe, niemożliwe z punku ludzkiego mózgu.
Możesz wierzyć ale wiara niczego nie wyjaśnia. Zawsze, nawet do najmniejszej plotki, każdy poszukuje potwierdzenia.
Tu nie znajdujemy potwierdzenia.
Dalej...
A więc powtarzasz stereotyp, bo ktoś wierzył przed Tobą, to i Ty wierzysz, bo tradycja(tradycja to fikcja), bo rodzice tak uczyli.
W innym temacie pisałaś, że wzorem dla dzieci są rodzice, to od nich się uczymy( z czym ja się nie zgodziłam) i staram się
iść Twoim tokiem rozumowania, przedstawiając Ci jednoznacznie, że to, w co wierzysz, nie jest prawdą.
Może mi odpiszesz, jak będziesz miała taki kaprys, to podejrzewam, że odpiszesz coś w sensie, że i dobrze, dobrze mi z tym i tyle.
I ok, niech Ci będzie dobrze i życzę Ci jak najlepiej ale może czasem warto jest bezwzględnie się nie zatracać w czymś, co ktoś
powiedział lecz zastanowić się samemu czy to wszystko ma sens.
Piszę to też dlatego, że dawniej także byłam ślepo zapatrzona w Boga ale moje oczy przejrzały, w zasadzie tak, jak uczy biblijny bóg.
Czyli przejrzałam na oczy i wiem, że to wszystko powstało na potrzeby kościoła, dla ich zarobku, tak jak każda instytucja, jak bank.
Przeczytaj sobie i sama wyciągnij wnioski, książkę Pascala Boyera- "I człowiek stworzył bogów", naprawdę na początek, daje dużo
do myślenia.


