24-04-2020, 18:33
Kurcze a ja zatrzymałam się na technikum. Jakoś tak się życie dziwnie splata, może kiedyś... Mówią, że na naukę nigdy nie jest za późno. Co do studiów to mam mieszane uczucia, koleżanka studiowała w innym mieście zaocznie. Całe studia jechała na ściągach, licencjat pisał jej facet, egzaminy najczęściej jako SBS czy jakoś tak, czyli opracowywanie jakichś tematów i wysyłanie do wykładowców na podstawie tego wyciągane były oceny. Jak dla mnie to idiotyczne, ona po studiach, ale czy mądrzejsza? Sporo rzeczy sama jej tłumaczyłam, mimo, że nie uczyłam się przecież tego ale to były banalne zagadnienia a ona po prostu takie "nemo" chodząca była. Także jest papier i "papier", mnie się marzy kryminalistyka
ale koszty ogromne, medyczne (ratownik medyczny) tak samo no i daleko. Kiedyś odłożę i pójdę. Będę się obracać wśród trupów
I nie mam zamiaru sobie kupować wykształcenia, bo płacić i jechać na ściągach to żaden wyczyn. Idę na studia po to, żeby się uczyć, wiedzieć i wykorzystać tą wiedzę. Nie wiem, po co ktoś idzie tylko po to, żeby odbębnić byle jak i nic w głowie nie mieć
ale koszty ogromne, medyczne (ratownik medyczny) tak samo no i daleko. Kiedyś odłożę i pójdę. Będę się obracać wśród trupów
I nie mam zamiaru sobie kupować wykształcenia, bo płacić i jechać na ściągach to żaden wyczyn. Idę na studia po to, żeby się uczyć, wiedzieć i wykorzystać tą wiedzę. Nie wiem, po co ktoś idzie tylko po to, żeby odbębnić byle jak i nic w głowie nie mieć
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


