14-04-2020, 11:59
Tym bardziej Dorotko powinnaś spróbować, nawet jak za pierwszym razem zeszyt czy notes rzucisz w kąt.
Po jakimś czasie, zwłaszcza gdy złe emocje wezmą górę, sama po to sięgniesz.
Początki mogą być trudne ale z czasem "wchodzi to w krew".
Józiu, znam wiele takich psychologicznych zabaw. Dwie które szczególnie mi się podobają, dotyczą innego tematu.
Jedna związana jest z zaufaniem a druga coś na zasadzie, jak wybieramy sobie przyjaźnie.
Ta pierwsza polega na tym, że bierzemy koc, rozkładamy na podłodze i jedna osoba na tym kocu się kładzie.
Cztery inne osoby biorą za rogi koc i machają. To jest właśnie kwestia zaufania, zwłaszcza w grupie.
Druga zabawa polega na tym, że jest grupa ludzi. Wybieramy na początek dwie osoby, które będą do swego
domu(narysowanego koła kredą na podłodze albo patykiem na piasku) zapraszały pojedynczo jedną z osób pozostałych.
I tak aż do końca aż nikogo nie zostanie. Potem musimy opisać każdą z osób, dlaczego akurat te osoby wybraliśmy.
Następnie wyszczególnić pozytywne cechy w tych osobach, dzięki którym je wybraliśmy i mamy obraz osób, które
chcemy aby nas wszędzie otaczały. To samo z wypisaniem robimy, dlaczego tych innych osób nie wybraliśmy.
Można robić to anonimowo, dla samego siebie, tak aby nie urazić uczuć innych negatywnie na nas wpływających osób.
Po jakimś czasie, zwłaszcza gdy złe emocje wezmą górę, sama po to sięgniesz.

Początki mogą być trudne ale z czasem "wchodzi to w krew".
Józiu, znam wiele takich psychologicznych zabaw. Dwie które szczególnie mi się podobają, dotyczą innego tematu.
Jedna związana jest z zaufaniem a druga coś na zasadzie, jak wybieramy sobie przyjaźnie.
Ta pierwsza polega na tym, że bierzemy koc, rozkładamy na podłodze i jedna osoba na tym kocu się kładzie.
Cztery inne osoby biorą za rogi koc i machają. To jest właśnie kwestia zaufania, zwłaszcza w grupie.
Druga zabawa polega na tym, że jest grupa ludzi. Wybieramy na początek dwie osoby, które będą do swego
domu(narysowanego koła kredą na podłodze albo patykiem na piasku) zapraszały pojedynczo jedną z osób pozostałych.
I tak aż do końca aż nikogo nie zostanie. Potem musimy opisać każdą z osób, dlaczego akurat te osoby wybraliśmy.
Następnie wyszczególnić pozytywne cechy w tych osobach, dzięki którym je wybraliśmy i mamy obraz osób, które
chcemy aby nas wszędzie otaczały. To samo z wypisaniem robimy, dlaczego tych innych osób nie wybraliśmy.
Można robić to anonimowo, dla samego siebie, tak aby nie urazić uczuć innych negatywnie na nas wpływających osób.


