Jak radzić sobie z emocjami? -
hogan - 13-04-2020
Jak radzić sobie z emocjami?
Jedną z metod radzenia sobie z emocjami, polecaną często przez psychoterapeutów, jest samoobserwacja przeżywanych stanów w postaci Dziennika Emocji. Ma on za zadanie pomóc w skupieniu uwagi na tym, co się dzieje z Tobą (co myślisz, przeżywasz, co robisz i jakie masz ewentualne objawy nerwicowe w danej sytuacji). Pacjenci często mówią mi, że jest to metoda, która wydawała się im łatwa, ale wymagała przy tym dużej systematyczności.
Jakie korzyści możesz odnieść z prowadzenia Dziennika Emocji?
-na bieżąco reflektujesz, co się dzieje z Tobą w danej sytuacji – dzięki temu możesz powiązać, jakie sytuacje wywołują u ciebie złość, a jakie lęk i czym się te emocje objawią w ciele. Może się okazać, że ból głowy o którym myślałeś to migrena łącząca się z hamowaną złością i lękiem do osób znaczących z Twojego życia, np. szefa, partnera, żony, męża i w związku z tym nie leki na migrenę ale psychoterapia, ćwiczenia redukujące napięcie w ciele są lekarstwem. Lepsza samoświadomość swoich emocji i myśli powoduje, że możesz prowadzić z sobą bardziej skuteczny dialog wewnętrzny (alternatywny), jeśli chodzi o poprawę Twojego samopoczucia.
Przykład zapisu w
Dzienniku Emocji:
Sytuacja- Poniedziałek 8.00-co rano szef kładzie mi na biurko tekst z poprawkami.
Myśl- Znowu się czepia, nigdy nic nie jest dla niego wystarczająco dobre, jestem do bani, na pewno mnie zwolni.
Emocje %- Złość, że się czepia (60%), lęk o pracę (70%), złość (70%)i smutek (80%), że jestem nieudacznikiem.
Zachowanie- Zacząłem czytać poprawki, narastał mi ból głowy, więc to pozostawiłem na później.
Objawy- Ból głowy
Jak mógłby wyglądać dialog alternatywny
Myśl alternatywa- Nie czepia się tylko to jego praca, żeby poprawiać teksy – za to mu płacą, dodaje do moich tekstów ciekawe spojrzenie z innej perspektywy, dzięki temu są one ciekawsze, jestem wystarczająco dobry i cały czas się doskonalę dzięki temu, że szef czyta moje teksty, jest zaangażowany w moją pracę, uważnie czytał mój tekst, nie zwolni mnie, bo poprawek robi w moich tekstach coraz mniej, a poza tym ostatnio na zebraniu pochwalił mnie za ciekawą prezentację dla zespołu, nie jest tylko czarny „zły”.
Emocje %- Złość, że się czepia (10%), lęk o pracę (10%), złość (5%)i smutek (0%), że jestem nieudacznikiem.
Zachowanie- Usiadłem i szybko naniosłem poprawki, przeszedłem się po korytarzu i pooddychałem głęboko, zacząłem pisać nowy tekst.
Objaw- Ból głowy ustąpił
-udowodniono, że samo nazwanie niekreślonego pobudzenia w ciele i w emocjach, czyli ujęcie je w ramy, powoduje jego obniżenie. Czyli jeśli powiesz sobie: „To co się ze mną dzieje to lęk, boję się” to poziom pobudzenia zmniejszy się w stosunku do tego sprzed momentu, gdy nie był on nazwany. Samo odróżnienie myśli od emocji powoduje zmniejszenie mętliku, zagubienia i pomieszania.
– odreagowanie emocji przez „przelanie” ich na papier, to jedna z metod zmniejszania napięcia. Kiedyś funkcję taką sprawował pamiętnik.
-metoda ta pokazuje, że zmieniając przekonania, zachowanie można wpływać na emocje (samopoczucie). Uczysz się, że możesz mieć wpływ na swoje samopoczucie, i że to, że Cię boli głowa niekoniecznie zależy od tego, że jest zła pogoda. Taki sposób rozumowania może wzmocnić Twoje poczucie sprawstwa, a co za tym idzie poczucie własnej wartości, sprawi że będziesz bardziej skłonny myśleć i czuć, że to, co się dzieje zależy w dużej mierze od Ciebie, że jesteś w stanie mieć na to wpływ, bo rozumiesz mechanizmy mające wpływ na Ciebie.
-obserwacja myśli, emocji i zachowań pomoże Ci uświadomić sobie jak Ty to robisz, że boli Cię głowa! To znaczy, czy zamiast porozmawiać z szefem prowadzisz nieustające dialogi nakręcające tylko złość i poczucie krzywdy do … bólu głowy. Jedna z moich pacjentek powiedziała kiedyś, że dzięki Dziennikowi Emocji zauważyła, jak dużo myślała o robieniu czegoś i nawet wyobrażała sobie jak rozmawia z szefem, ale nigdy tego nie robiła, bo zaspokajała się tymi myślami, zobaczyła jaka jest bierna w swoim życiu i jak mało zachowań realizuje w realnym świecie poza swoją z głową. To był dla niej piorunujący wniosek!
-metoda ta uczy też systematyczności w samoobserwowaniu, prowokuje do systematycznego kontaktu ze swoimi emocjami i myślami, nie raz w miesiącu ale, np. 3-4 razy dziennie. Pamiętam, jak kiedyś pacjentka była zdziwiona kiedy powiedziałam jej, że dobrze żeby wpisywała w nim po 4 sytuacje dziennie. Nie spodziewała się, że tyle przeżywa w ciągu dnia, gdzie często mówiła, że nic nie przeżywała tylko pracowała. Później mogłyśmy podjąć pracę nad tym skąd takie a nie inne emocje, dlaczego nie chce mieć z nimi kontaktu, jak one na nią wpływają i jak może konstruktywnie sobie z nimi radzić zamiast samouszkadzać się.
-i ostatnia korzyść: jest to doskonały materiał do pogłębiania z terapeutą. Negatywne przekonania na swój temat mogą być przez Ciebie generowane automatycznie, więc to wymaga pomocy terapeuty w uświadamianiu głęboko zakorzenionych przekonań, przekazów rodzinnych, doświadczeń.
https://psychomedic.pl/radzic-emocjami-cz/
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
jozekkg - 14-04-2020
Do przykładu, który podałaś podszedłbym jeszcze porównawczo.
Ile inni pracownicy mają poprawek? Jeśli na podobnym poziomie to nie ma powodów do zamartwiania się. W końcu nie ma nieomylnych.
Jeśli jednak jestem w tym temacie przodownikiem, to niestety jest powód do zastanowienia się, skąd tych błędów tyle.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
hogan - 14-04-2020
Wtedy opisujesz nową sytuację, np.:
- Sytuacja- (data i godzina kiedy o tym pomyślałeś) Czy jestem przodownikiem
- Myśl- Zawsze szło mi najlepiej a teraz wypadłem o wiele gorzej, nie daję rady
- Emocje %- 70%
- Zachowanie- Skupiłem się na analizowaniu moich błędów porównując innych
- Objawy- Ból głowy, kołatanie serca, pocenie się rąk, podejrzliwe spojrzenia, itd.
I potem odwracasz kartę na optymistyczną:
- Myśl alternatywna- To wcale nie jest żaden problem, po prostu dziś się nie wyspałem,
jestem rozkojarzony po świętach. Jak poobserwuję współpracowników, to zrozumiem
dlaczego oni wypadli lepiej...
- Emocje- 10% na wszystko, bo faktycznie mogłem od razu tak do tego podejść, nie potrzebnie
się nakręciłem
- Zachowanie- Przemyłem twarz wodą, powiedziałam do siebie w lustrze, że jestem dobry ale
inni też mają do tego prawo a jak się postaram, to nie będę na końcu.
- Objawy- Wszystkie w/w objawy ustąpiły.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
Dorcik - 14-04-2020
Ja bym sie nie nadawała do takich Dzienników - bo ja juz wstaje i juz jestem jedną wielka emocją ,hehehehehehehe
A zastanawianie sie co mnie wkurza i etc , to nie moja broszka
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
jozekkg - 14-04-2020
Jest taka fajna zabawa, która obrazuje jak działają emocje.
Potrzeba do tego dwóch animatorów i grupę kilku osób, z którymi się pracuje. Osoby stają w kole trzymając się za ręce i starają się nie wypuścić z koła znajdującego się w środku animatora przedstawiającego emocję. Drugi animator w tym czasie może np. przestawiać rzeczy osób biorących udział w doświadczeniu.
Unaocznia to, że dopóki skupiamy się na tłamszeniu jakichś emocji, mamy ograniczoną możliwość postrzegania co się wokół dzieje.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
hogan - 14-04-2020
Tym bardziej Dorotko powinnaś spróbować, nawet jak za pierwszym razem zeszyt czy notes rzucisz w kąt.
Po jakimś czasie, zwłaszcza gdy złe emocje wezmą górę, sama po to sięgniesz.
Początki mogą być trudne ale z czasem "wchodzi to w krew".
Józiu, znam wiele takich psychologicznych zabaw. Dwie które szczególnie mi się podobają, dotyczą innego tematu.
Jedna związana jest z zaufaniem a druga coś na zasadzie, jak wybieramy sobie przyjaźnie.
Ta pierwsza polega na tym, że bierzemy koc, rozkładamy na podłodze i jedna osoba na tym kocu się kładzie.
Cztery inne osoby biorą za rogi koc i machają. To jest właśnie kwestia zaufania, zwłaszcza w grupie.
Druga zabawa polega na tym, że jest grupa ludzi. Wybieramy na początek dwie osoby, które będą do swego
domu(narysowanego koła kredą na podłodze albo patykiem na piasku) zapraszały pojedynczo jedną z osób pozostałych.
I tak aż do końca aż nikogo nie zostanie. Potem musimy opisać każdą z osób, dlaczego akurat te osoby wybraliśmy.
Następnie wyszczególnić pozytywne cechy w tych osobach, dzięki którym je wybraliśmy i mamy obraz osób, które
chcemy aby nas wszędzie otaczały. To samo z wypisaniem robimy, dlaczego tych innych osób nie wybraliśmy.
Można robić to anonimowo, dla samego siebie, tak aby nie urazić uczuć innych negatywnie na nas wpływających osób.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
Siwy - 15-04-2020
matkoboskojózefieświęty !
Poddaje sie, a moze ja nie mam emocji?
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
Boldusia - 15-04-2020
Emocje, jak sobie z nimi radzić.
Złość, ból, gniew, miłość czy poczucie niesprawiedliwości. Jesteśmy ludźmi i mamy prawo do emocji, do i czucia, przeżywania.
I choćby tysiące mądrych książek i porad by wydano- pewnie one pomagają, jakiś kierunek wskazują,
to i tak każdy te emocje musi przeżyć, odczuć sam= na swój indywidualny i wyjątkowy sposób.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
jozekkg - 15-04-2020
Tak, każdy na swój indywidualny sposób musi przeżyć emocje.
Dobrze jest jednak umieć je kontrolować. W przeciwnym razie np. wielu szefów mogło by opuścić swoje biura przez zamknięte okna.
RE: Jak radzić sobie z emocjami? -
hogan - 15-04-2020
Nie tylko szefów Józiu, każdy by mógł tak zrobić ale trafiłeś w samo sendo.
Krzysiu, nie ma ludzi co by nie posiadali emocji, Ty albo dobrze je kontrolujesz lub dusisz w sobie. Stawiam
na te drugie i tak sobie myślę, że jak usiadłbyś z psychologiem w spokojnym miejscu, w odosobnieniu, to
pierwsza Twoja emocja byłaby- gniew, podejrzliwość, nieufność a potem ogromny płacz.
Całkowita racja Boldusiu, każdy ze swoimi emocjami musi się zmierzyć sam, psycholog pomaga jedynie
odnaleźć te emocje w sobie, pomóc się otworzyć i wyrzucić z siebie to, co nie pozwala nam normalnie żyć.