08-04-2020, 17:22
Ale mnie bardziej przemawia, niesprzeczna zreszta z powyższym, teza, iż sierpień 1914 roku był końcem "przedłużonego" XIX wieku, końcem pewnego świata.
Co za tym idzie był początkiem wieku XX, który jak dla mnie zakończył się w latach 90 i tym samym był najkrótszym chyba "stuleciem" w dziejach Europy.
Dwudziestolecie międzywojenne.
Na sam początek należałoby wspomnieć o odzyskaniu niepodległości.
Nim wybuchła I wojna, nikt nie myślał, aby Polska była wolna. Paderewski, Dmowski i Piłsudski- to dzięki nim jesteśmy na mapie Europy.
No i Edward Mandel- House, doradca prezydenta Wilsona, sam prezydent Wilson też.
Tak, rok 1914 był końcem pewnego świata, początkiem nowego.
Czy wiek XX zakończył się w latach 90. Też tak. Ale tu duży rozrzut czasowy.
Wybory czerwcowe, droga.
Co za tym idzie był początkiem wieku XX, który jak dla mnie zakończył się w latach 90 i tym samym był najkrótszym chyba "stuleciem" w dziejach Europy.
Dwudziestolecie międzywojenne.
Na sam początek należałoby wspomnieć o odzyskaniu niepodległości.
Nim wybuchła I wojna, nikt nie myślał, aby Polska była wolna. Paderewski, Dmowski i Piłsudski- to dzięki nim jesteśmy na mapie Europy.
No i Edward Mandel- House, doradca prezydenta Wilsona, sam prezydent Wilson też.
Tak, rok 1914 był końcem pewnego świata, początkiem nowego.
Czy wiek XX zakończył się w latach 90. Też tak. Ale tu duży rozrzut czasowy.
Wybory czerwcowe, droga.


