Najkrótszy wiek XX -
przelotnyptak - 01-08-2014
100 lat temu zaczęła się Wielka Wojna zwana I wojną światową.
Są tacy, co twierdzą, że zaczęła sie wojna trzedziesto(jedno)letnia zakończona w 1945.
Coś w tym jest.
Ale mnie bardziej przemawia, niesprzeczna zreszta z powyższym, teza, iż sierpień 1914 roku był końcem "przedłużonego" XIX wieku, końcem pewnego świata.
Co za tym idzie był początkiem wieku XX, który jak dla mnie zakończył się w latach 90 i tym samym był najkrótszym chyba "stuleciem" w dziejach Europy.
RE: Najkrótszy wiek XX -
hogan - 01-08-2014
Hym... coś w tym jest a przynajmniej tak odczuwają Ci, co żyli w tych latach. Faktycznie lata 90- te jakoś wyjątkowo szybko "przeleciały", jakby nie zauważone gdyby nie dobra muzyka... Za to lata wojny uważam, że były długie ze względu na to, że to był zły okres a wiadomo, że szybko przemija to, co jest dobre a lata wojny ciągnęły się jak flaki z olejem, bo były czymś negatywnym.
RE: Najkrótszy wiek XX -
bonaparte - 01-08-2014
Czy ja wiem, po I Wojnie Światowej i jej opłakanych skutkach, mówili ludzie że już żadnej wojny nie będzie, nie minęło dużo czasu i już wybuchła następna, nie mniej brutalna, jeśli nie bardziej. Po II Wojnie znowu mówiono że żadna wojna nie wybuchnie, a była zimna wojna, ale nie masz już takich konfliktów wewnątrz Europy jak między Francją a Niemcami,społczeństwo przede wszysktim jest dojrzalsze i bardziej świadome i np. nie popiera już polityków dążących do wojny. Ludzie zaczęli samodzielnie myśleć

Taki polityk jak Hitler dzisiaj by kariery nie zrobił raczej by go wyśmiali. I stopa ży7ciowa znacznie wzrosłą, zmalał analfabetyzm, a to sprzyja raczej pokojowi.
RE: Najkrótszy wiek XX -
przelotnyptak - 05-08-2014
Zimna wojna, to nie wojna. To strach przed wojną, równowaga strachu. To globalnie.
Rzeczywiście poziom wykształcenia i poziom demokracji znakomicie utrudnia wpędzanie państw w wojnę. także pamięć o "wojnie trzyedziestoletniej".
Dlatego trudno sobie wyobrazic wojnę w obszarze Unii Europejskiej.
Ale już sytuacja (miniona?) na Bakanach pokazala, że "końca historii" nie ma. A teraz dobitnie pokazuje to odrodzenie imperialnych ambicji Rosji.
Czy więc lata 90. to był początek wieku XXI - pokojowego, czy ttylko okres przejściowy przed kolejnym zderzeniem wschodu i zachodu Europy?
RE: Najkrótszy wiek XX -
Lampart - 05-08-2014
Na świecie wszędzie permanentnie trwa jakaś wojna
RE: Najkrótszy wiek XX -
przelotnyptak - 05-08-2014
A to juz osobna sprawa. Gorzej: trwa wiele wojen i konfliktów zbrojnych. O niektórych nawet nie mamy pojęcia, z awyjatkiem specjalistów od spraw miedzynarodowych. A w XXI wieku jest o tyle drudniej,z eczęśc tych konfliktów to wojny pełzające, terrorystyczne, oderwane od państw. Za to z poteznym podkladem ideologii, rligii i prywatnych interesów.
RE: Najkrótszy wiek XX -
Boldusia - 08-04-2020
Ale mnie bardziej przemawia, niesprzeczna zreszta z powyższym, teza, iż sierpień 1914 roku był końcem "przedłużonego" XIX wieku, końcem pewnego świata.
Co za tym idzie był początkiem wieku XX, który jak dla mnie zakończył się w latach 90 i tym samym był najkrótszym chyba "stuleciem" w dziejach Europy.
Dwudziestolecie międzywojenne.
Na sam początek należałoby wspomnieć o odzyskaniu niepodległości.
Nim wybuchła I wojna, nikt nie myślał, aby Polska była wolna. Paderewski, Dmowski i Piłsudski- to dzięki nim jesteśmy na mapie Europy.
No i Edward Mandel- House, doradca prezydenta Wilsona, sam prezydent Wilson też.
Tak, rok 1914 był końcem pewnego świata, początkiem nowego.
Czy wiek XX zakończył się w latach 90. Też tak. Ale tu duży rozrzut czasowy.
Wybory czerwcowe, droga.