19-03-2020, 11:15
To jest wiejska mentalność, identycznie dzieje się u mnie. Wolą obgadać za plecami, na tej samej podstawie jak
zobaczyliby, że sąsiad szedł pijany a drugi rozbił samochód, itd.. Dlatego cały czas powtarzam, że ludzie w czasie epidemii to idioci.
Nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Tu chyba jedynie by pomógł stan wojenny albo godzina policyjna. Albo
zamiast godziny policyjnej, to dwutygodnik policyjny. Wtedy może by do tych łbów dotarło, że narażają wszystkich w ten sposób.
zobaczyliby, że sąsiad szedł pijany a drugi rozbił samochód, itd.. Dlatego cały czas powtarzam, że ludzie w czasie epidemii to idioci.
Nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Tu chyba jedynie by pomógł stan wojenny albo godzina policyjna. Albo
zamiast godziny policyjnej, to dwutygodnik policyjny. Wtedy może by do tych łbów dotarło, że narażają wszystkich w ten sposób.


