Kordialne
Ludzka logika i koronawirus - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Ludzka logika i koronawirus (/showthread.php?tid=5608)

Strony: 1 2 3


Ludzka logika i koronawirus - hogan - 18-03-2020

Kieruję ten artykuł do wszystkich ludzi aby przemyśleli swoje postępowanie, przeczytajcie to do końca!
Koronawirusy - o których ostatnio głośno za sprawą epidemii COVID-19 - rozprzestrzeniają się głównie drogą kropelkową. Kichający lub kaszlący chory wyrzuca z siebie kropelki śliny czy śluzu wraz z wirusem. Te kropelki mogą wylądować na ustach lub nosie innej osoby albo zostają wciągnięte do płuc. Mogą też osiąść na powierzchni przedmiotów - pościeli, ubraniu, klamce, i stamtąd trafić na czyjeś ręce, a po dotknięciu twarzy - na błony śluzowe ust, nosa czy oczu.
Dlaczego teraz ludzie narzekają na ceny, skoro sami przez swoją hurtową głupotę do tego doprowadzili i jestem pewna, że to „maleńki” początek podwyżek i wielkich z tym związanych problemów... gigantycznych problemów! Ceny wzrosną z 10 razy, bo hurtownie też zaczynają świecić pustkami. Mało tego, dzięki idiotyzmowi ludzkiemu, producenci z mgnieniu oka, sprzedadzą towar stary, śmierdzący po cenach z kosmosu a ludzie mimo koronawirusa wyjdą wściekli na ulicę w ramach protestu. Nasilą się rozboje i kradzieże, tak jak i strajki(lekarze już myślą o strajku z powodu braków zaopatrzenia), dojdą morderstwa i to tragiczne bo syn zabije matkę a ojciec dzieci z niemocy, bo ani pracy, ani jedzenia i do tego wirus uniemożliwiający normalne funkcjonowanie! To jest największy kryzys od zarania dziejów ludzkości, wojny nie trzeba i będzie tylko gorzej! I jeszcze po wirusie, zacznie się milionami ton wywalanie przeterminowanego jedzenia, wysypiska są i będą jeszcze bardziej przepełnione a śmieciarki nie nadążą z wywożeniem śmieci. Wszystko zacznie się rozkładać, roznosząc coraz to poważniejsze choroby. Zimy nie było a więc dojdzie plaga robactwa i szczurów a z tym kompletny syfilis. Owady i szczury błyskawicznie przeniosą choroby na bezpańskie koty. Wirus zacznie mutować i przenosić się wraz z odpadami na owady a owady będą wlatywały/ wchodziły do naszych domów, roznosząc epidemię. Koty łapią szczury a ludzie koty dokarmiają. Przy mutacji wirusa, dojdzie do tego, że na 100% wirus będzie zarażał ludzi przez zwierzęta. Trzeba zdać sobie sprawę z powagi sytuacji! Każdy wirus to żywy organizm, który tak jak każdy żywy pierwiastek, będzie szukał nowych potencjalnych ofiar aby przetrwać, bo nawet taki wirus chce żyć, on nie rozumie, że jest dla nas zagrożeniem. Żywe organizmy już tak są "skonstruowane", że jak widzą zagrożenie swego życia, to przenoszą się w "bezpieczniejsze" miejsce, tam gdzie nadal może swobodnie się rozwijać. Wygra silniejszy a więc to my mamy rozum, to go wykorzystajmy, nie dajmy wirusowi zapanować nad światem. Z obecnym nierozumnym postępowaniem, nie pozbędziemy się koronawirusa do czerwca, tak jak to przewidują naukowcy. Sami doprowadzimy do tego, że będziemy do ostatniego żywego człowieka chodzili w maskach, dezynfekując ręce. Zastanówcie się, co w zasadzie daje maska i rękawiczki? Tyle co nic! Biegając po sklepach i innych miejscach ogólnie publicznie dostępnych, doprowadzacie nawet nieświadomie na rozprzestrzeniania się wirusa na coraz większym obszarze. Weźmy taki przykład: Koronawirus pojawił się w grudniu 2019 roku,poważniejsza walka rozpoczęła się dopiero teraz. A więc każdy towar a nawet każdy banknot może mieć na sobie wirusa. Co z tego, że ekspedientka będzie miała nałożone rękawiczki, skoro bierze za towar, którego dotykały tysiące osób?! Przekazuje towar z wirusem(nic nie świadoma) ekspedientka dla nas, my płacimy papierkami, które przechodziły między tysiącami osób. Dotykamy terminali przez nikogo niedezynfekowanych. Jeszcze na koniec wspomnę, że to postęp w nauce doprowadza do zagłady ludzkości i nie wierzę, że winni są tylko Chińczycy. Uważam, że my wszyscy jesteśmy winni. Pamiętajcie, wirus bez nas, bez żywych istot zginie. Dlatego powtarzam! ZOSTAŃ W DOMU!
Autor- Izabela 'hogan', specjalista ds. zdrowego odżywiania, kosmetologii i stylizacji.


RE: Ludzka logika i koronawirus - jozekkg - 18-03-2020

Zgadzam się z możliwością (przynajmniej chwilowego) wzrostu cen. Z pewnością wirus może też zmutować.
Jednak wirus na suchej powierzchni nie przetrwa zbyt długo.

Ekspedientka zakłada jednak rękawiczki nie po to żeby chronić klientów, tylko siebie samą. To kupujący powinni też zakładać rękawiczki i często myć ręce.
Zgadzam się, że nie powinniśmy niepotrzebnie pałętać się po ulicach i sklepach.

Co przyniesie przyszłość zobaczymy. Jednak póki co nie powinno się siać niepotrzebnej paniki.


RE: Ludzka logika i koronawirus - hogan - 18-03-2020

Wirus przetrwa nawet do kilku miesięcy jeśli będzie miał wystarczająco zimno, czyli temperatury
sklepowe(tu mogę dodać kościelne, urzędowe czy inne publiczne gmachy) są w sam raz dla wirusa aby nie zginał.
Musi być powyżej 4 stopni aby nie miał szans przeżycia ale w zamkniętych pomieszczeniach, przetrwa i w ciepłych warunkach.

Źródło: Puls Medycyny
https://pulsmedycyny.pl/jak-dlugo-potrafia-przetrwac-koronawirusy-982929

Jak informują, koronawirusy najlepiej "czują się" i najłatwiej im przetrwać w chłodnym, wilgotnym środowisku. W zależności od materiału i warunków ludzkie koronawirusy obecne na stole czy klamce mogą pozostawać zakaźne od 2 godzin do 9 dni. W temperaturach około 4 st. C niektóre rodzaje koronawirusów mogą pozostać aktywne do 28 dni. W temperaturze 30-40 stopni Celsjusza utrzymywały się przez krótszy czas.

W temperaturze pokojowej koronawirus odpowiedzialny za przeziębienie (HCoV-229E) utrzymywał się znacznie dłużej przy 50-proc. wilgotności niż przy 30-proc. wilgotności. Wirus MERS na powierzchni stali przetrwał 48 godzin w temperaturze 20 stopni Celsjusza. Natomiast zwierzęcy wirus TGEV wytrzymał na podobnej powierzchni w tej temperaturze 28 dni. Dwa analizowane badania dotyczyły przetrwania na powierzchni papieru dwóch szczepów wirusa powodującego SARS. Jeden wytrzymywał 4-5 dni, inny - zaledwie 3 godziny.
https://pulsmedycyny.pl/jak-dlugo-potrafia-przetrwac-koronawirusy-982929


RE: Ludzka logika i koronawirus - Boldusia - 18-03-2020

Logika.
Wydaje nam się, że wszystko rozumiemy, bo rozumienie w matematyce jest inne niż np.w literaturze.
Albo teoria kwantowa z teorią względności, czy są kompatybilne, dla mnie są, ktoś inny powie, że nie.
Jak to się ma do# "zostań w domu", ano się ma, nie wszyscy mogą zostać.
Nie mamy wpływu na takie czynniki rozwoju epidemii jak podatność na infekcje- nie ma szczepionki. Mamy narzędzia,
by COViD-19 miał mniej okazji aby nas dopaść. Ludzie nie są głupi.
Wirus, żywy czy nie, nie wiadomo.
Żywy na pewno na kimś potencjalnie nieżywym. I życie toczy się dalej, bardziej zdalnie. 
Przenieśliśmy się tu, a z nami wirus strachu, a wraz z nim samospełniająca się przepowiednia o kolejnych brakach, sodomach, plagach.
Życie toczy się dalej, czy jakby trochę jest nieżycie?  Niedziela, i miasto trochę jakby wymarłe, żyje, nie żyje jak wirus.
Życie toczy się dalej, trochę zawirusowane strachem? A dalej co? Niepewność jak to się życie dalej potoczy?


RE: Ludzka logika i koronawirus - Dorcik - 18-03-2020

(18-03-2020, 14:05 )Boldusia napisał(a):  Logika.
Wydaje nam się, że wszystko rozumiemy, bo rozumienie w matematyce jest inne niż np.w literaturze.
Albo teoria kwantowa z teorią względności, czy są kompatybilne, dla mnie są, ktoś inny powie, że nie.
Jak to się ma do# "zostań w domu", ano się ma, nie wszyscy mogą zostać.
Nie mamy wpływu na takie czynniki rozwoju epidemii jak podatność na infekcje- nie ma szczepionki. Mamy narzędzia,
by COViD-19 miał mniej okazji aby nas dopaść. Ludzie nie są głupi.
Wirus, żywy czy nie, nie wiadomo.
Żywy na pewno na kimś potencjalnie nieżywym. I życie toczy się dalej, bardziej zdalnie. 
Przenieśliśmy się tu, a z nami wirus strachu, a wraz z nim samospełniająca się przepowiednia o kolejnych brakach, sodomach, plagach.
Życie toczy się dalej, czy jakby trochę jest nieżycie?  Niedziela, i miasto trochę jakby wymarłe, żyje, nie żyje jak wirus.
Życie toczy się dalej, trochę zawirusowane strachem? A dalej co? Niepewność jak to się życie dalej potoczy?
Podpisuje się pod tym obydwiema ręcami ubawa
Logika ,nawet i ona czasami tu zawodzi ...Bedzie wiele ofiar to jest pewne ,ale chyba najwazniejsze to się nie poddawac i na prawde dbac o higiene zwłaszcza o ręcę ..
I wreszcie kiedys ten wirus się podda 
Musi :smutek:


RE: Ludzka logika i koronawirus - hogan - 18-03-2020

Według tego co napisałam, nie sądzę aby ludzkość wygrała tę walkę ale czas pokaże.


RE: Ludzka logika i koronawirus - Dorcik - 18-03-2020

(18-03-2020, 18:29 )hogan napisał(a):  Według tego co napisałam, nie sądzę aby ludzkość wygrała tę walkę ale czas pokaże.


Usmiercasz nas Iza?


RE: Ludzka logika i koronawirus - hogan - 18-03-2020

Nie, nie ja. Jedynie staram się uzmysłowić ludzi, że sami się uśmiercą.


RE: Ludzka logika i koronawirus - Dorcik - 18-03-2020

(18-03-2020, 21:05 )hogan napisał(a):  Nie, nie ja. Jedynie staram się uzmysłowić ludzi, że sami się uśmiercą.


A bo ludzie są głupi ...ale w tej glupocie daja radę ...

Jak dzis ogladałam TV , to plaze na Florydzie pełne ludzi W Anglii dalej szkoły otwarte , dziecaki jezdza na wycieczki i etc etc ...
Ludzi sa głupi ..Moge podac przyklad z mojego miasta ,jak matki z dziecmi dzisiaj wylaziły na place zabaw ..hordami ... 
Nie wiem czy siasc i plakac czy  siasc i smiac sie z debillizmu ludzi ..
Kiedy sie im otworza oczy ??? Kiedy smiertelnosc przekroczy licze zachorowan ???


RE: Ludzka logika i koronawirus - cichutkiszept - 18-03-2020

Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy że wirus na nas czeka,
ja nie wychodzę, nie muszę
Słonko dziś zachecało - zrobiłam porządki na balkonie