19-03-2020, 7:10
Aniu a co ludzie na to? Ja bym zgłosiła.
Ewuniu, w Twoim przypadku też bym zgłosiła bo właśnie przez takich ludzi nigdy to się nie skończy. Policja oczywiście, że jeździ, w Ornecie była u kilku osób a jedną babę policja ze sklepu wsadziła do wozu i powieźli do banku, tam skasowali od niej 5 tyś. i zawieźli ją do
domu. U mego Partnera nie było policji, bo on wrócił przed kwarantanną, ich specjalnie szybciej do domów odprawili aby nc im nie zrobili ale sanepid do niego dzwonił i pytali o wszystko. Zgłoś Ewuniu, to nie żarty i nie czas na zastanawianie się. Jeśli wrócili teraz, to wszyscy domownicy mają zakaz wychodzenia z domu, matka też. Powinni sami zadzwonić na policję i poprosić o zrobienie zakupów.
Ewuniu, w Twoim przypadku też bym zgłosiła bo właśnie przez takich ludzi nigdy to się nie skończy. Policja oczywiście, że jeździ, w Ornecie była u kilku osób a jedną babę policja ze sklepu wsadziła do wozu i powieźli do banku, tam skasowali od niej 5 tyś. i zawieźli ją do
domu. U mego Partnera nie było policji, bo on wrócił przed kwarantanną, ich specjalnie szybciej do domów odprawili aby nc im nie zrobili ale sanepid do niego dzwonił i pytali o wszystko. Zgłoś Ewuniu, to nie żarty i nie czas na zastanawianie się. Jeśli wrócili teraz, to wszyscy domownicy mają zakaz wychodzenia z domu, matka też. Powinni sami zadzwonić na policję i poprosić o zrobienie zakupów.


