31-07-2014, 14:50
Moje włosy można porównać do królika doświadczalnego, że doświadczają, dopóki nie padną. :zdziwienieke: Ale jakoś paść nie chcą. 
Jeszcze jakoś kilka miesięcy temu miałam bardzo długie włosy ale nie miałam siły ich myć :ubawa: Nie no poważnie, jak poszłam w końcu je ściąć to fryzjerka miała nawet ze ścięciem problem. Musiała ciągnąć do siebie aby równo uciąć ale nie mieściła się między lustrem a ścianą, to musiała mnie na krześle odwrócić w stronę salonu. :zdziwienieke: teraz można rzec, że mam krótkie w porównaniu z tym co miałam wcześniej. I zrobiłam na blond bo tak to jestem brunetką ale inne kolory też miałam, nawet niebieski. Kręcone też miałam i na cienkie i na grube wałki i te na grube wałki podobały mi się najbardziej bo po uczesaniu długich włosów do góry w luźny koczek, wyglądały coś podobnie do mokrej Włoszki.
Rozpuszczone wyglądały jak tutaj:

Jeszcze jakoś kilka miesięcy temu miałam bardzo długie włosy ale nie miałam siły ich myć :ubawa: Nie no poważnie, jak poszłam w końcu je ściąć to fryzjerka miała nawet ze ścięciem problem. Musiała ciągnąć do siebie aby równo uciąć ale nie mieściła się między lustrem a ścianą, to musiała mnie na krześle odwrócić w stronę salonu. :zdziwienieke: teraz można rzec, że mam krótkie w porównaniu z tym co miałam wcześniej. I zrobiłam na blond bo tak to jestem brunetką ale inne kolory też miałam, nawet niebieski. Kręcone też miałam i na cienkie i na grube wałki i te na grube wałki podobały mi się najbardziej bo po uczesaniu długich włosów do góry w luźny koczek, wyglądały coś podobnie do mokrej Włoszki.

Rozpuszczone wyglądały jak tutaj:


